Clipboard01

Ten materiał miał dotyczyć zupełnie czego innego. Jednak trudno przejść obok takich tematów obojętnie. Ciężko bowiem oprzeć się wrażeniu, że niektórzy urzędnicy, przygotowujący dokumenty, które trafiają do publicznego obiegu, nie zwracają uwagi na to co w nich zapisują. Też spotkaliście się z takimi przypadkami?

Nasi Czytelnicy wielokrotnie zwracali się do naszej redakcji z pytaniami o wycinkę drzew prowadzoną w Parku Jana Pawła II w Kamieniu Pomorskim. Przygotowując materiał prasowy w tym temacie zwróciliśmy się do urzędników o pełną dokumentację oraz decyzje zezwalające na wycinkę. Nie sądziliśmy wtedy, że będzie aż tak ciekawie.

Clipboard01

Clipboard01

Clipboard02

Jeden z dokumentów, które otrzymaliśmy wydał nam się dość oryginalny. Został on sporządzony przez urzędnika z wydziału Budownictwa Ochrony Środowiska posługującego się inicjałami AK. Jak wynika z pisma i jego uzasadnienia, jest to wniosek o wycięcie „1 sztuki drzewa typu jałowiec” ze względu na pęknięcia przy jego rozgałęzieniach. Starosta Kamieński uznał, że „omawiany dąb” jest rzeczywiście w złym stanie fitosanitarnym. Mając na względzie ustalenia, wydał zgodę na usunięcie „jednej sztuki drzewa gatunku jesion”. Pod dokumentem sporządzonym przez urzędnika o inicjałach AK podpisał się były naczelnik Tadeusz Kawczak. Też spotkaliście się z takimi przypadkami?