mms_20160426_080038

Maszt jednej z sieci komórkowych stoi w najlepsze, a urzędnicy starostwa bawią się w „papierologię”. – Nie wiem jak można to nazwać? Chyba tylko typowa gra na zwłokę! – denerwuje się Pan Marek.

img,gcsi,DAEB1F13FAEA95FCF086FF61B3539DE16A90E519,mpid,7

Pismo z upoważnienia starosty podpisał Tadeusz Kawczak – ten sam urzędnik, który upiera się, że w Śniatowie (gm. Kamień Pomorski) wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa – tj. potężne prace ziemne mogły zostać wykonane jednie w oparciu o zgłoszenie, a wycinka jakiej dokonano dotyczyła jedynie drzew owocowych (czemu przeczą zdjęcia).

Mieszkańcy Wrzosowa obawiając się o swoje zdrowie od samego początku byli przeciwni usytuowaniu ponad 60-metrowego masztu pod ich domami. Jak podkreślał w rozmowie z naszą redakcją Marek Lisowski, na tak duży obiekt nie zezwala plan zagospodarowania. Pod sprzeciwem podpisało się ponad 150 osób.

ddd

Choć urzędnicy starostwa zapewniają, że wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa, a mieszkańcy zostali poinformowani o planach budowy (obwieszczenie miało znajdować się na tablicy ogłoszeń), to w Biuletynie Informacji Publicznej Starostwa w obwieszczeniach starosty z tego jak i ub. roku nie znajdziemy dokumentu o podobnej treści.