To miała być dobra zmiana – miało być ekonomiczniej, a koszty wyjazdów miały ograniczać się do kosztów zakupu paliwa oraz ubezpieczenia służbowego auta za blisko 80 tys. złotych. Po ponad roku okazuje się, że oprócz kosztu zakupu nowej Toyoty, dziwnowscy podatnicy w 2016 roku wydali ponad 10 tys. złotych z tytułu delegacji oraz ryczałtu za przejazdy lokalne samego Grzegorza Jóźwiaka. 

Ponad rok temu Burmistrz Dziwnowa przekonywał, że zakup służbowego auta to rozsądne rozwiązanie, bo on sam w celach służbowych przejeżdża autem około 25 tys. kilometrów. Za tym wszystkim ciągnęły się wydatki na delegacje czy ryczał na przejazdy lokalne. Wszystko miało ulec zmianie. Jak tłumaczył w mediach Grzegorz Jóźwiak, po zakupie służbowej Toyoty Corolli za blisko 80 tys. złotych wyjazdy służbowe miały ograniczać się do zakupu paliwa oraz ubezpieczenia samochodu.

Nie będziemy korzystać z prywatnych samochodów. Ma to być tańsze. Samochód nie służy do wyjazdów tylko po gminie, jeździmy do Szczecina, Katowic, Warszawy. Jeździmy dużo – mówił 12 lutego 2016 roku w rozmowie z naszą redakcją Grzegorz Jóźwiak.

Z przedstawionego naszej redakcji wykazu, z którego udostępnieniem urzędnicy zwlekali blisko 2 miesiące wynika, że w samym 2016 roku oprócz kosztu związanego z zakupem służbowego auta (samorząd dysponował nim od lutego 2016 roku), samemu Grzegorzowi Jóźwiakowi oprócz pensji wypłacono ponad 10 tys. złotych z tytułu delegacji i ryczałtu na przejazdy lokalne! Do tego należy doliczyć koszty użytkowania służbowego auta, które w 2016 roku przejechało 23 tys. kilometrów. Utrzymanie Toyoty kosztowało prawie 13 tys. złotych.

Z uzyskanych od urzędników danych wyłania się jeszcze jeden absurd. Skoro pod Urzędem każdego dnia do dyspozycji Burmistrza, Zastępcy Burmistrza oraz Sekretarza czeka zatankowana Toyota, to dlaczego (burmistrz i zastępca) nawet po zakupie samochodu w dalszym ciągu dysponują ryczałtem w wysokości 300 kilometrów miesięcznie na przejazdy lokalne? Warto podkreślić, że Gmina Dziwnów liczy zaledwie 37 kilometrów kwadratowych.

W zapytaniu przesłanym do Urzędów Miejskich spytaliśmy także o wydatki ponoszone na straż miejską, pozostałych urzędników a także radnych. Poniżej prezentujemy pełne dane.