35

8 lutego w TVP HISTORIA odbędzie się premiera fabularyzowanego dokumentu popularnonaukowego pt. „Miasto zatopionych bogów”. Jest to kolejny film Zdzisława Cozaca z autorskiego cyklu pn. „Tajemnice początków Polski”, realizowanego dla TVP Historia. Tym razem autor rekonstruuje dzieje wczesnośredniowiecznego Wolina, w okresie, gdy był jednym z największych miast północnej Europy i największym portem Słowian nad Bałtykiem.

Formuła filmu jest taka sama, jak poprzednich, nagradzanych obrazów cyklu („Trzcinica – karpacka Troja” – 2 statuetki Światowida na Festiwalu Filmów Archeologicznych Kraków 2010, „Wyspa władców” – nagroda ARKEOLAN na XIII Międzynarodowym Festiwalu Filmów Archeologicznych w Irunie – Hiszpania). Badania archeologiczne przeplatają się z wirtualnymi rekonstrukcjami kompleksu wolińskiego i jego najważniejszych obiektów oraz z inscenizacjami z życia grodu.

Dzieje Wolina mające swoje odzwierciedlenie w zapisach kronikarzy, staroskandynawskich sagach, a także w legendach są niezwykle barwne. Jedna z tych legend, mówiąca o zatopionej, bogatej Winecie rozpoczyna tą opowieść filmową. Dalej możemy zobaczyć m.in. odkryte przez archeologów efektowne zabytki, które pozostały po dawnych mieszkańcach grodu, mówiące o ich codziennych zajęciach i umiejętnościach. Poznajemy też przypływających z daleka kupców i towary, którymi handlowano. Wolin leżący w ujściu Odry był dla Mieszka I i Bolesława Chrobrego strategicznym portem, o który musieli ciągle rywalizować. Ich największymi konkurentami byli Skandynawowie, a i sami Wolinianie, którzy chcieli zachować swoją niezależność. Te rozgrywki, których stawką było czerpanie ogromnych zysków z handlu, przewijają się w burzliwej historii miasta. W Wolinie odkryto bardzo liczne ślady Skandynawów, nie tylko kupców i rzemieślników, ale także wikingów. W filmie pokazano, jak mogło wyglądać życie w legendarnej twierdzy wikińskiej Jomsborg, która jest kojarzona właśnie z Wolinem.

1376588_643723368994887_1906966755_n

Odkrycia archeologiczne, które w końcu ubiegłego wieku ukształtowały wizerunek Wolina, jako grodu pod panowaniem pierwszych Piastów, silnego ośrodka kultu pogańskiego Słowian, zasiedlonego przez nielicznych skandynawskich kupców i rzemieślników, są dziś interpretowane na nowo. Autor filmu prezentuje poglądy naukowców rewidujących dotychczasowe ustalenia, ale nie traktuje ich jako rozstrzygające. Obraz Wolina na przełomie X i XI wieku, jaki wyłania się z rekonstrukcji filmowej, wydaje się jedną z najbardziej prawdopodobnych wizji grodu: Wolin był wielkim kompleksem osadniczym i portem, w którym wyraźnie zaznaczyli swą obecność skandynawscy kupcy i rzemieślnicy, w którym mogli przez jakiś czas dominować wikingowie, ale który był nieprzerwanie grodem słowiańskim. Dzięki przepływowi arabskiego srebra i kultury wikińskiej poprzez Wolin na tereny dzisiejszej Wielkopolski, wolińskie emporium odgrywało ogromną rolę w powstającym państwie pierwszych Piastów.

Wolin cieszy się wyjątkową sławą w świecie odtwórców historycznych, zwłaszcza dzięki corocznemu Festiwalowi Słowian i Wikingów. W filmie występuje ich kilkuset, w tym wielu obcokrajowców, w rolach dawnych rzemieślników, kupców i wojowników. Scenografią większości kręconych scen był unikalny woliński skansen archeologiczny. Film powstał dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, TVP Historia oraz Stowarzyszenia Centrum Słowian i Wikingów w Wolinie.

Premiera filmu 8 lutego o godz. 21.40 w TVP HISTORIA.

źródło:
Stowarzyszenie Centrum Słowian i Wikingów