scr

Choć oprócz zagospodarowania straszącego dziś terenu czy miejsc pracy, inwestycja którą chciała wykonać firma Prestige pozwoliłaby na rokroczne wpływy do budżetu na poziomie ponad pół miliona złotych – radni nie wyrazili zgody na zmianę zagospodarowania przestrzennego na terenie ograniczonym ulicami: Niepodległości, Gryfa Pomorskiego, Nowomyśliwską, Komunalną w Międzyzdrojach. 

W ramach jednej z działek, które nasza spółka kupiła od Państwa, a jeszcze są następne które czekają do zakupu, chcielibyśmy zaplanować nie budowę kolejnego budynku z mieszkaniami na sprzedaż a hotelu. Proszę wziąć pod uwagę, że podatek od nieruchomości od budynku hotelowego w przeciwieństwie do mieszkań, nie wynosi kilkadziesiąt groszy tylko ponad 20 złotych od metra kwadratowego. Mówimy o setkach tysięcy złotych podatku od nieruchomości, który okresowo wpływałby do Państwa budżetu gminy. To samo dotyczy dochodów z opłaty miejscowej – przekonywał przedstawiciel firmy Prestige, która deklarowała także wsparcie Festiwalu Gwiazd.

Nowy hotel miał dysponować 220 pokojami hotelowymi, centrum SPA i basenem. Postawie radnych dziwił się prezes spółki Nowe Centrum. – Hotel w tym miejscu, o takim standardzie to nie dość, że wyższe wpływy z podatków ale podniesienie prestiżu całego kwartału tych ulic – podkreślał Mateusz Flotyński.

eko2

Jak tłumaczył przewodniczący Rady Miejskiej samo przystąpienie do zmiany planu to proces. – Przystąpienie do planu to nie jest automatyczna zgoda na wszystko. To proces długotrwałej dyskusji podczas której będą mogli wypowiedzieć się wszyscy mieszkańcy. W momencie wyłożenia planu każdy będzie mógł wnieść swoje uwagi i zastrzeżenia a my będziemy mogli je przegłosować. To jedynie decyzja na to, aby podjąć rozmowy w tym temacie.

Łącznie inwestor na przestrzeni kilku lat zamierzał zainwestować w gminie około 250 mln złotych. Deklarował też wsparcie Festiwalu Gwiazd. Wszystkie inwestycje mogłyby zapewnić nawet 300 miejsc pracy. Jakie argumenty przedstawili przeciwnicy zmiany planu, który umożliwiłby budowę hotelu przynoszącego pół miliona złotych rokrocznie do budżetu?

Przystąpiliście panowie do zakupu tego terenu wiedząc jakie są warunki. Nie zmienia się reguł gry w trakcie trwania meczu. Co do opłat miejscowych? Tutaj nie ma żadnych rewelacji, każdy je ponosi. Jeżeli chodzi o kwestie mediów, to i tak musielibyście partycypować w kosztachstwierdziła radna Iwona Czyż.DSC08624

Po ludzku do tego podchodząc, za rok może nas tu nie być. Nie wiemy jak podejdzie do tego nowa rada. Nie wiemy w którym kierunku to pójdzie. Tylko tyle chciałbym zaznaczyć. To nie jest pod mieszkańców ocenił radny Filip Szyszkowski. 

– Dyskusja (na sesji) opiera się na wątku, że jeżeli nie rozpoczniemy tego wątku to niczym nie ryzykujemy. Ci radni, którzy są oporni mają zostać tym przekonani. To mi przypomina historyczną sytuację jak komuniści w latach 40 przejęli władzę i nie mogli zwalczyć całej opozycji, to wzięli się za partie prawicowe, potem PPS, potem PSL Piast. To taka technika salami, idziemy krok po kroku. Jeżeli w danej chwili nie możemy wszystkiego ugrać to idziemy krok do przodu. Tu chcemy ugrać ten początekargumentował radny Mateusz Bobek – Dla mnie przy przystąpieniu do tej strategicznej decyzji, największe korzyści są dla inwestora, poniekąd są korzyści dla gminy, ale dla mnie w tej całej rozgrywce najważniejsza jest sytuacja spółki Nowe Centrum i możliwości wybudowania ratusza miejskiego. Gdyby nie ostatnie spotkanie komisji to dalej mielibyśmy politykę ciepłej wody z kranu i tego że stać nas na budowę wielkiego budynku. Dziś wiemy, że nas na to nie stać, jest jeszcze kwestia dróg które otaczają ten kwartał naszego miasta i to są naczynia połączone. Na dziś mówię „nie” jeżeli chodzi o projekt tej uchwały.

Za przyjęciem uchwały głosowało sześciu radnych: Anna Oleksy, Adam Jakubowski, Janusz Piłat, Zbigniew Mittlestadt, Jan Magda oraz Jan Węglorz. Przeciwni byli: Filip Szyszkowski, Mateusz Bobek, Krzysztof Szlaski, Dorota Klucha, Iwona Czyż, Katarzyna Natkańska, Ewa Trott, Józef Sutyła.