Obowiązek usunięcia materiałów wyborczych nakłada na komitety Kodeks wyborczy. Muszą usunąć wszystkie plakaty i ulotki w ciągu 30 dni po dniu wyborów. Jeśli tego nie zrobią, decyzją wójta, burmistrza lub prezydenta miasta zrobią to za nich samorządy, a kosztami obciążą komitety wyborcze.

Jak się okazuję w gminie Kamień Pomorski nie przejmują się zapisami ustawy. Po ustawowym terminie w naszym mieście wisiały plakaty wyborcze trzech komitetów wyborczych: Platformy Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

O sprawie informowaliśmy państwa 2 grudnia. Już 5 grudnia, a więc bardzo szybko plakaty zniknęły ze słupów i płotów, a więc reakcja służb burmistrza była natychmiastowa. W rozmowie przeprowadzonej z kierownikiem referatu inwestycji, zagospodarowania przestrzennego i gospodarki komunalnej Sebastianem Mamzerem uzyskaliśmy informację, że gmina, sprzątnęła materiały wyborcze i będą wystawiane faktury lecz nie jest on w stanie określić jakim komitetom wyborczym i w jakich kwotach, gdyż nie ma pracownika zajmującego się tą sprawą. Od tego czasu do dzisiaj bezskutecznie (telefony, maile, pisma, zapytanie radnego na sesji) próbowaliśmy uzyskać od p. Mamzera informację na temat tego na jakie kwoty i jakim komitetom zostały wystawione faktury za sprzątanie. Dziś już wiadomo dlaczego kierownik referatu zwlekał z odpowiedzią.

– Wystawiono jedynie karę Komitetowi Wyborczemu Wyborców Jana Olecha w kwocie 40 960zł za wywieszenie swoich materiałów wyborczych bez uzyskania odpowiedniej zgody. Nie wystawiono faktur za sprzątanie materiałów – stwierdziła Justyna Wołosiak z referatu inwestycji, zagospodarowania przestrzennego i gospodarki komunalnej.

Zwróciliśmy się więc ponownie z zapytaniem do kierownika referatu.

– Kara została naliczona komitetowi Jana Olecha, a materiały wyborcze zostały sprzątnięte przez Spółdzielnie Socjalną „Warcisław” w ramach obowiązującej z miastem umowy. Nie wystawiliśmy komitetom rachunku za sprzątanie – stwierdził dzisiaj w rozmowie z portalem Sebastian Mamzer. Przypomnijmy, że na początku grudnia twierdził, ze to gmina uprzątnęła plakaty.

Postanowiliśmy więc zwrócić się z zapytaniem do przedstawiciela Spółdzielni Socjalnej „Warcisław”. I ku naszemu zdziwieniu po skontaktowaniu się z jej przedstawicielem, dowiedzieliśmy się, że „Warcisław” nie zajmował się usuwaniem materiałów powyborczych.

Widocznie pytanie było kłopotliwe, gdyż bardzo zdenerwowany przedstawiciel Spółdzielni nazywający siebie „Zarządem” po kilku naszych prośbach o przedstawienie się postanowił się rozłączyć. A swojego nazwiska kazał nam szukać w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Kto w Kamieniu Pomorskim sprzątnął materiały wyborcze? Tego nie udało się ustalić, najwidoczniej gmina zafundowała trzem komitetom wyborczym sprzątanie: PO (plakaty Konstantego Oświęcimskiego, Jana Borowskiego, Małgorzaty Kościukiewicz) PiS (plakaty Waldemara Jaworskiego) SLD (plakaty Jacka Piechoty, Dariusza Wieczorka, Grzegorza Napieralskiego).
Czy dowiemy się kiedykolwiek ile to kosztowało? Czy niewystawienie faktur to złamanie prawa?

I czy na pewno gmina była fundatorem? Bo nam się wydaje, że fundatorami jesteśmy my mieszkańcy – podatnicy gminy Kamień.