Poświęcili masę czasu, zaangażowania. Pomagali starsi, młodsi a środki zewnętrzne zapewnili sponsorzy. Mieszkańcy Ostromic znaleźli nawet darczyńcę, który zakupił stół bilardowy warty 4 tysiące złotych. – Teraz wszystko niszczeje i gnije. Obecny Sołtys najwyraźniej nawet tam nie zagląda – irytuje się Bogdan Czaplicki, inicjator stworzenia miejsca aktywności.

Wszystko miało miejsce pod koniec 2014 roku. Wtedy to dzięki wsparciu Urzędu Miejskiego w Wolinie w ramach działań aktywizujących, dofinansowanych ze środków Gminy Wolin, przy merytorycznym wsparciu Lokalnej Grupy Działania Partnerstwo w Rozwoju, Sołectwo Ostromice postanowiło zrealizować projekt adaptacji piwnicy na cele społecznie użyteczne. Grupa młodzieży zaproponowała, aby przerobić to miejsce na siłownie i sale bilardową.

Sami skuli posadzkę, wybrali podkład, zamontowali okna, grzejniki oraz malowali ściany. Środki pochodziły m.in z grantu Gminy Wolin. Ówczesny sołtys Bogdan Czaplicki dwoił się i troił. Ostatecznie udało się. Dziś wszystko niszczeje.

Poświeciliśmy sporo czasu i pieniędzy, aby to wszystko wyremontować. Pozyskaliśmy środki zewnętrze, pomogli sponsorzy. Pracowali młodzi i starsi. Pozyskaliśmy także darczyńce na stół bilardowy wart 4 tysiące złotych. Teraz wszystko gnije i niszczeje. Obecny sołtys najwyraźniej tam nie zagląda – irytuje się Czaplicki.

Do niedawna w piwnicy zalegała woda po kostki. Znajdujący się w sali stół pokrywa grzyb.