To miał być raj na ziemi. Nowe osiedle miało rozwiązać problemy nie tylko mieszkań socjalnych, ale także stać się łasym kąskiem dla nowych nabywców szukających ciszy, spokoju i urokliwego klimatu w Dziwnowie. Jak zwraca uwagę jedna z mieszkanek, idyllę zakłóca jednak sterta śmieci, piętrząca się przy nowym budynku od dłuższego czasu.

Płacimy 1000 złotych za czynsz, mieszkamy w nowym budynku. Nie wiem czy Ci co kupują nie dostają kluczy od śmietnika, czy nie ma komu sprzątać przy nowych budynkach? dopytuje jedna z mieszkanek oddanych w ub. roku mieszkań przy ulicy Marynarki WojennejTe śmieci leżą już dłuższy czas. Niebieskie materac leży sobie tutaj miesiąc, jak nie lepiej. Na początku sprzątaliśmy pod śmietnikami, ale przecież nie po to płacimy, żebyśmy to robili za kogoś innego.