Golczewo

Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej w Golczewie, uznała za zasadną skargę Mirosławy Tormanen na działalność burmistrza Golczewa. Mieszkanka zarzuciła Andrzejowi Danielukowi opieszałość w działaniach, nieodpowiadanie na pisma oraz brak dobrej woli w rozwiązaniu problemu mieszkańca. „Powinniśmy tą sprawę załatwić między sobą, niepotrzebnie narobiła Pani szumu i teraz będzie miała Pani przez to kłopoty” – miał powiedzieć do Mirosławy Tormanen w trakcie rozmowy w swoim gabinecie burmistrz Golczewa. O tym fakcie mieszkanka Golczewa poinformowała radnych na piątkowej komisji.

Mirosława Tormanen od 27 sierpnia 2013 roku do 10 grudnia składała wnioski do burmistrza Golczewa prosząc o przedłużenie umowy dzierżawy działki wykorzystywanej przez nią przez ubiegłe lata jako parking przy prowadzonej działalności agroturystycznej „Suomi”. Niestety pisma pozostawały bez odpowiedzi, burmistrz nie zajmował żadnego stanowiska, pomimo, iż w tym czasie Rada Miejska podjęła uchwałę wyrażającą zgodę na zawarcie kolejnej umowy. Mieszkanka, nie widząc możliwości wypracowania konsensusu z Andrzejem Danielukiem, postanowiła złożyć na niego skargę do Rady Miejskiej.

Członkowie Komisji Rewizyjnej zajmowali się tematem Mirosławy Tormanen w ub. piątek. Jak poinformowała radna Janina Kołodzińska, było to drugie posiedzenie w związku z tym, iż 3 stycznia na posiedzeniu komisji nieobecny był Andrzej Danieluk a radni nie mieli dokumentów niezbędnych do oceny skargi. Co ciekawe, pomimo dwutygodniowego wyprzedzenia, dopiero w trakcie komisji kserowano radnym część dokumentów, których wymagali.

Mój podstawowy błąd to zaufanie urzędnikowi gminy. Złożyłam podanie, nie zgłaszałam sprzeciwów, nie odzywałam się bo zaufałam panu burmistrzowi. Co się okazało? Główny problem to upór, dotyczący sprzedaży działki 302, z której korzystałam do 31 października. W moim odczuciu byłam przez jakiś czas kartą przetargową. Mówiono, iż jestem osobą, która prowadzi działalność, która chce kupić tą działkę. Potem okazałam się przeszkodą, jako osoba przez, którą nie można tej działki sprzedać. Wielokrotnie dowodzono, iż nie ma dobrej woli i prowadzi się działania przeciwko mniepoinformowała radnych podczas piątkowej komisji Mirosława TormanenKażdy mój szczery list, był przestudiowany przez urzędników, żeby znaleźć w nim argumenty przeciwko mnie.

Działka, którą dzierżawiła mieszkanka Golczewa została po uzyskaniu zgody od burmistrza przekształcona i zaadaptowana na potrzeby parkingu.

To miejsce przed tym jak wygląda obecnie, to była zarośnięta krzakami nic nie warta skarpatłumaczył pełnomocnik Mirosławy Tormanen.

Na mocy wygasłej umowy dzierżawy, mieszkanka płaciła ok. 200zł rocznie. W związku z tym, iż burmistrzowi nie udało się sprzedać tego terenu, po awanturze jaka wynikła oraz szeregiem pism Mirosławy Tormanen, Andrzej Danieluk postanowił zaproponować dotychczasowej użytkowniczce dzierżawę z miesięcznym czynszem w wysokości… 500zł. Przy tej kwocie, cena za metr kwadratowy brutto wyniesie 3,14zł.

To stawka kilka tysięcy procent razy większa, niż nałożona na innych dzierżawców w naszej gminiezwracała uwagę radna Janina KołodzińskaDla podkreślenia jej niedorzeczności można przytoczyć przykłady ofert na dzierżawę nieruchomości w Warszawie i Szczecinie z dnia 16 stycznia 2014 roku. Działka Warszawa Wawer 0,50zł za metr kwadratowy, Warszawa Bielany 0,62zł za metr kwadratowy, działka inwestycyjna Szczecin Bukowo 1,41zł za metr kwadratowy, Szczecin Śródmieście-Centrum 2zł za metr kwadratowy.

Co na te zarzuty Andrzej Danieluk? Zamiast ustosunkowywać się do zarzutów nieodpowiadania mieszkance… atakuje ją i wytyka jej błędy w nadesłanych do urzędu pismach. W trakcie bardzo długiej dyskusji, mowa była także o formie prowadzonej działalności i sposobie jej rozliczania z urzędem skarbowym.

Do całej reszty uzasadnień odniosę się na piśmie. Co do uchwały Rady Miejskiej to tam nie jest napisane, że burmistrz musi zrobić to czy owo. Zezwala się burmistrzowi, chce, to to robi stwierdził Andrzej Danieluk.

Po ponad dwugodzinnej dyskusji, z której nagranie publikujemy poniżej pięciu radnych uznało, że skarga jest zasadna, dwie osoby wstrzymały się od głosu.

kamienskie.info