Rudnicki

Rozpoczynamy cykl wywiadów z samorządowcami gmin powiatu kamieńskiego. Jako pierwszą prezentujemy rozmowę z liderem wolińskiej opozycji Witoldem Rudnickim.

Paweł Ukraiński: Jak Pan ocenia kolejny rok rządów burmistrza Jasiewicza? To czas stracony, czy Wolin ruszył z miejsca?

Tak, trzecia kadencja będzie bez wątpienia ostatnią kadencją burmistrza Jasiewicza. Przyczyna będzie, jest – prozaiczna – brak funduszy na obsługę zadłużenia. Na przykład zobowiązaniem wykupu obligacji burmistrz obciążył potomnych. Kiedyś pisałem, że długi Jasiewicza będą jeszcze spłacać nasze wnuki – nie myliłem się, wykup obligacji wraz z kosztami emisji rozpocznie się za dziesięć lat, a przed nami jeszcze trzy lata rządów tej ekipy. Czy Wolin ruszył z miejsca? Tak, oczywiście, ale niestety na wstecznym biegu. Czas rządów tego pana kojarzyć się będzie z CBA, korupcją, niegospodarnością oraz z mocno podejrzanymi i niechlujnie wykonanymi inwestycjami, które dziś generują jedynie koszty;

Jaka jest pana diagnoza dla Wolina? Co potrzeba, aby w społeczeństwie nastąpiły zmiany?

Patologiczną sytuację w Polsce ukształtowała „gruba kreska”, „dzięki” której funkcjonariusze aparatu PZPRrowskiego – tacy jak Eugeniusz Jasiewicz „okopali” się w samorządach i kolejny raz wmawiają nam, że jest lub będzie dobrze. Co potrzeba aby społeczeństwo nie stało biernie i by nie przyglądało się z boku jak rządzą tacy „Jasiewicze”? Myślę, że dopóki mieszkańcy nie odczują dyskomfortu finansowego – np. poprzez kolejne podwyżki danin: za dostawę wody, odbiór ścieków, śmieci itd. to tak długo nie ma szans na zmianę. Uważam, że dzisiaj nie ma szans powodzenia referendum o odwołanie burmistrza. Część społeczeństwa oczekuje zmian. Mieszkańcy wyrazili swoje niezadowolenie w ostatnich wyborach samorządowych. Gdyby nie „brudna” kampania to kto wie…

Proszę powiedzieć, co pozytywnego udało się zrobić Eugeniuszowi Jasiewiczowi?

Należałoby zadać pytanie mieszkańcom danej miejscowości co wolą – doprowadzenie wodociągu z wodą oczywiście – jak wiemy nie wszystkie wybudowane wodociągi w gminie podają wodę – czy wolą świetlicę. Oczywiście świetlice są potrzebne, tylko nie za takie kwoty i pytanie czy przemyślana jest budowa świetlicy dla kilkudziesięciu mieszkańców.

Jaki ma pan sposób na rozwiązanie trapiącego od lat problemu bezrobocia?

Gmina Wolin przoduje w niechlubnym rankingu w tej trudnej materii. Myślę, że podstawową kwestią jest obniżenie podatków od powierzchni używanej do prowadzenia działalności gospodarcze. Dopiero wówczas można „kusić” firmy do inwestowania w naszej gminie. Zważywszy, że leżymy przy S3 a Międzyzdroje i Świnoujście nie mają za wiele terenu, który mogliby zaoferować inwestorom. Niestety, z moich obserwacji wynika jedno, nowe miejsca pracy nie leżą w interesie obecnego burmistrza. Dlaczego? Ponieważ dzisiaj to on ma możliwość wpływania kto otrzyma w gminie jakąkolwiek posadę.

Wolin się zmienia, nieustannie widzimy chociażby postęp prac przy starówce…

Tak, Wolin się zmienia, ale za jaką cenę!? Zaległe podatki z Urzędu Morskiego zostały bezpowrotnie roztrwonione, a teraz gmina będzie emitować kolejne obligacje by ratować niedorzecznie prowadzoną gospodarkę finansową.

Końcówka minionej kadencji to także kilka niezbyt chlubnych wydarzeń w historii Wolina. Jednym z nich jest słynna informatyzacja biblioteki, którą interesuje się CBA pod nadzorem Szczecińskiej prokuratury. Na wyjaśnienie czeka chyba wiele innych spraw, które stanęły w miejscu. Dlaczego?

To, że samorządowa patologia i partyjny nepotyzm w Wolinie niestety rozwinęły się, to w głównie mierze za ten stan rzeczy obwiniam wojewódzkie struktury PSL-u, które rozpostarły parasol ochronny nad Burmistrzem Wolina – obecnie czołowego działacza tej partii wcześniej aktywisty w PZPR. Jak wiemy kilkukrotnie złamał prawo w różnych sprawach nie ponosząc żadnych konsekwencji. Jakie sprawy? Można by mnożyć, dla przykładu podam kilka z nich:

– niegospodarność Burmistrza Wolina – Eugeniusza Jasiewicza potwierdzona postanowieniem Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych i utrzymane w mocy przez Krajową Izbę Odwoławczą gdzie odwołał się Eugeniusz Jasiewicz, puste wodociągi Wolin – Płocin i Ładzin – Rabiąrz – Domysłów, informatyzacja i monitoring wolińskiej biblioteki za kwotę ponad 425 tys. zł., budowa świetlicy w Dobropolu za kwotę blisko 500 tys. zł, remont świetlicy w Kołczewie za kwotę blisko 700 tys. zł, zapłata za występ kapeli podczas Dni Wolina 2014 – bagatela ponad 140 tys. zł – tej informacji nie znajdziemy na wolińskim BIP-ie;

– naruszenie dyscypliny finansów publicznych;

– podejrzenie popełnienia przestępstwa przeciwko dokumentom w Urzędzie miejskim w Wolinie;

– wielokrotne nieudzielenie informacji publicznej – jest to naruszenie Ustawy o dostępie do informacji publicznej – tu kłania się art. 23;

– istotne naruszenie Kodeksu Wyborczego podczas wyborów samorządowych na stanowisko Burmistrza Wolina, gdzie bezprawnie dopisano kilkadziesiąt osób. Smaczku w tej sprawie dodaje zeznanie wolińskiego urzędnika zajmującego się wyborami, który stwierdza: „ja nie mam pojęcia skąd wzięły się te osoby na listach”.

– naruszenie Ustawy ”antykorupcyjnej”;

Przed Prokuraturą Rejonową w Kamieniu Pomorskim toczy lub toczyło się postępowanie w związku z podejrzeniem fałszowania podpisów – sprawa dotyczy słynnej działki nr 45 w Płocinie gdzie krewni burmistrz wycięli kilkaset drzew – w tej sprawie Burmistrz Wolina Eugeniusz Jasiewicz próbował prowadzić postępowanie administracyjne. Mimo że sprawa dotyczy jego synów, po skutecznym wniosku – Samorządowe Kolegium Odwoławcze przekazało sprawę Burmistrzowi Międzyzdrojów – sprawa jest w toku;

– profanacja cmentarza komunalnego w Mierzęcinie;

– naruszenie Ustawy o pracownikach samorządowych, sprawa dotyczy bezprawnego powołania sekretarza gminy;

– ingerencja w treści zawarte na BIP-ie dotyczące przetargów;

– „ustawianie” przetargów – w mojej ocenie. Dziwne, że oferenci nie znając kwoty jaką miasto przeznaczyło na jakieś zadanie, potrafią przewidzieć tę kwotę i wygrać przetarg;

– naruszenie Ustawy o ochronie środowiska;

– rozstrzyganie skarg obywateli na burmistrza przez burmistrza, co jest wejściem w kompetencje Rady Miejskiej i rażącym naruszeniem konstytucyjnego podziału władzy;

Oczywiście o reszcie nieprawidłowości jakie miały miejsce, można będzie powiedzieć po przeprowadzonym audycie – o ile kiedykolwiek nastąpi. Nie bez winy są również organy ścigania które wręcz „zamiatały” sprawy pod dywan. Takimi ewidentnymi przykładami może być chociażby wyżej wspomniana niegospodarność, istotne naruszenie Kodeksu Wyborczego czy wielokrotne naruszenie Ustawy o dostępie do informacji publicznej.

To, że ostatnie wybory rozstrzygnęły się dopiero w drugiej turze było sporym zaskoczeniem dla otoczenia burmistrza. Ostatecznie Pana przegrana nie była tak znacząca. Czy będzie Pan dalej walczył o stanowisko burmistrza, czy może Pana środowisko postawi na kogoś innego, komu kilka lat przed wyborami będziecie budować pozycję polityczną?

Przed wyborami samorządowymi szukaliśmy odpowiedniej osoby która stanęłaby z powodzeniem w szranki. Niestety, nie ulega wątpliwości, że konieczne są zmiany, a takie można przeprowadzić tylko z mądrą Radą z rozsądnym, prawym i przedsiębiorczym burmistrzem. Mając jakieś doświadczenie, chętnie wesprę osobę godną zaufania. Pytanie czy taka się znajdzie, ale przede wszystkim czy odważy się ona stanąć przeciwko wolińskiej sitwie. Mając w pamięci bezprecedensowe ataki na mnie, to można być pewnym, że w przyszłych wyborach będą bardziej przezorni i bezwzględni – czego próbki obserwujemy na forach już teraz. Bezpardonowe ataki kierowane pod adresem mojej rodziny i moim trzy lata przed wyborami zwiastują bezwzględność środowiska skupionego wokół obecnego burmistrza. C-el jest oczywisty – zachowanie status quo.

Dziękuję za rozmowę.