31 marca pracownicy oświaty protestować będą przeciwko zmianom w systemie edukacji, które wprowadza rząd Prawa i Sprawiedliwości. W Zachodniopomorskiem do akcji przyłącza się prawie 50 proc. placówek, które wzięły udział w referendum. Strajk ma być całodzienny i jak dowiedziała się nasza redakcja, wezmą w nim udział także placówki oświatowe z terenu gminy Kamień Pomorski. Protestować będą całe placówki. Nauczyciele, którzy wezmą w nim udział, pójdą do pracy, ale nie będą wykonywać swoich obowiązków.

Zarząd główny Związku Nauczycielstwa Polskiego podsumował wyniki referendum strajkowego. Powodem protestu jest pospieszna reforma szefowej MEN Anny Zalewskiej, która od 1 września zaczyna likwidować gimnazja. Strajk będzie całodzienny. Nauczyciele, którzy wezmą w nim udział, przyjdą do szkół i przedszkoli, ale wstrzymają się od pracy.

Co strajk oznacza dla rodziców? Jeśli zdecyduje się na niego 100 proc. nauczycieli w danej szkole, na dyrektora spadnie obowiązek zorganizowania tzw. zajęć opiekuńczych. Może np. poprosić gminę o skierowanie do niego pracowników z innych szkół.