F_2

Dziwnów w minioną sobotę opanowali rybacy. Impreza, która tradycyjnie już otwiera sezon w gminie, oferowała zainteresowanym nie tylko wiele związanych z morzem atrakcji, ale też smaczne rybne przysmaki. Chętnych do zabawy i spróbowania smażonej ryby, pomimo dość kapryśnej pogody, nie brakowało. Tak jak w latach minionych, Festyn Rybaka otworzyła uroczystość przy pomniku „Rybaków, którzy oddali życie morzu”. Jej celem jest upamiętnienie tych wszystkich, których jak mawiają sami rybacy, „morze postanowiło zatrzymać u siebie na wiecznym łowisku”. Asystę uroczystości tworzyły kutry rybackie, które ustawiając się w pobliżu pomnika (od strony cieśniny) sygnałem dźwiękowym nadały temu wydarzeniu podniosłą atmosferę.

F_4

Pamiętać przy tym należy, iż rybołówstwo jest jednym z gospodarczych filarów gminy, a sami rybacy z rodzinami tworzą liczne środowisko, które w wielu przypadkach, z morzem jest związane od pokoleń. Festynem Rybaka chcemy podkreślić rolę tego zawodu w gminie, przybliżyć jego specyfikę odwiedzającym nas turystom, pokazując jednocześnie, że jest to ciężka i momentami też niebezpieczna praca.

F_6

Warunki pracy bywają bardzo trudne, jednak rybacy to silni ludzie i silne charaktery- mówił burmistrz Dziwnowa, Grzegorz Jóźwiak w czasie festynu.

F_9

Zainteresowanie imprezą było rekordowe. Bez wątpienia wielu odwiedzających przyciągnęła rozdawana za darmo ryba, która była oferowana pod kilkoma postaciami. Bardzo licznie „obsadzono” różnego rodzaju gry i zabawy, w których udział brali dorośli i dzieci. Nie zabrakło dopingu i śmiechu, a sama rywalizacja prowadzona w bardzo umownej formule, przebiegała w sympatycznej, rodzinnej atmosferze. A wszystko przy pogodzie, która momentami nie rozpieszczała i w odróżnieniu od minionych, upalnych odsłon festynu, tym razem zaserwowała uczestnikom deszcz. Co jednak istotne – strumienie wody z nieba nie zakłóciły przebiegu całego wydarzenia i nie spowodowały także niższej frekwencji. Można było nawet odnieść wrażenie, że jest wręcz przeciwnie, bowiem po ostatnich upalnych dniach wytchnienie przy niższej temperaturze było bardzo wyczekiwane.

F_10

Program festynu był bardzo bogaty. Obok zabaw sprawnościowych można było posłuchać o specyfice pracy rybaka, podpatrzeć jak naprawia się sieci czy jak wyglądał sprzęt połowowy na przestrzeni ostatnich stu lat. Na cieśninie i przy nabrzeżu prezentowały się rybackie jednostki, może też było zobaczyć pokazy ratowników. Duże zainteresowanie wzbudziła akcja ratownicza zaprezentowana na cieśnienie Dziwna, w czasie której pokazywano opuszczanie kutra przez załogę oraz rozkładanie ratowniczego pontonu. Do zwiedzania, obok rybackich kutrów była też jednostka Marynarki Wojennej.

F_12

Część wieczorną otworzyły Neptunalia, czyli przyjęcie neofitów do morskiej braci. Chrzest morski, który został tym samym zarządzony przez samego Neptuna, przybyłego z żoną i licznym liczną dworską asystą rybackim kutrem, zdecydowało się przejść grono najwytrwalszych i najodważniejszych turystów. F_15A zmierzyć się musieli nie tylko z wodą i specyficznymi pokarmami, ale wykazać też dodatkowo sprawnością fizyczną. Dla wielu oglądających (w szczególności dzieci) wrażenia były niezapomniane, a z pieczołowitością przygotowane kostiumy nadały tegorocznym neptunaliom teatralnego charakteru

F_16