Ciasnota, bariery architektoniczne uniemożliwiające dostęp do budynków użyteczności publicznej osobą niepełnosprawnym czy urągające warunki, w których przebywają dzieci – to międzyzdrojska codzienność, z jaką od lat boryka się kilka obleganych przez społeczeństwo instytucji jak Ośrodek Pomocy Społecznej czy tętniąca życiem biblioteka. Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku – wykonano dokumentację za kilkaset tysięcy złotych, z powodzeniem ogłoszono przetarg na I etap tj. palowanie pod nowy budynek administracji publicznej – Urzędu Miejskiego z Biblioteką, siedzibą MTBS i Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Niestety teraz swoje wątpliwości postanowiła wyrazić część radnych. 

To jedna z najprężniej działających bibliotek w naszym województwie. Pomimo swoich ograniczonych możliwości lokalowych, to dzięki atrakcyjnej ofercie oraz olbrzymiemu zainteresowaniu nie tylko samych mieszkańców Międzyzdrojów, Andżelika Gałecka otrzymała tytuł Bibliotekarza 2012 Roku Województwa Zachodniopomorskiego.

– W tej chwili niepełnosprawni nie mogą dostać się do biblioteki. Składaliśmy kiedyś wniosek o sfinansowanie zakupu podjazdu, był projekt jednak w związku z tym, że od lat mówi się o budowie nowej biblioteki to zostało to odrzucone – mówi Andżelika Gałecka, dyrektor międzyzdrojskiej biblioteki.

Biblioteka organizuje przeróżne imprezy. Obiekt nie posiada żadnego magazynu, więc książki przechowywane są m.in. na korytarzach. Wykorzystywana jest każda możliwa ściana i przestrzeń, bo jak mówi dyrektor – po prostu szkoda wyrzucać książki będące w bardzo dobrym stanie. W razie nieszczęścia takiego jak chociażby pożar, nie trzeba się obawiać o wszechobecne regały – z pomocą strażakom przy „sprzyjającej” aurze przyjdzie przeciekający dach. Problemy związane z klimatyzacją rozwiązują zaklejone taśmami okna, którą bezproblemowo można usunąć. Jeżeli już jakimś cudem mama z wózkiem czy niepełnosprawny dostanie się do biblioteki, niestety nie będzie mógł skorzystać z toalety bez pokonania kolejnych schodów.

Zawsze była asekuracja. Nie ma sensu remontować, bo słyszymy, że nowa biblioteka ma być budowana. To trwa już 14 lat – mówi jeden z pracowników.

Kącik dla dzieci

Biblioteka w Międzyzdrojach ma zarejestrowanych ponad 2 tys. Czytelników. Nie obejmuje to osób, odwiedzających ją podczas różnego rodzaju wystaw, spotkań autorskich czy zrobienia zwykłego ksero. Ilość odwiedzin sięga łącznie kilku tysięcy osób.

„Iskierka” bez nadziei?

Świetlica Środowiska „Iskierka” działając przy Ośrodku Pomocy Społecznej od lat czeka na nową siedzibę. Działalność świetlicy prowadzona jest przez cały rok. Z jej usług korzystają rodzice kilkudziesięciu dzieci. W ubiegłym roku jej działaniu przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli. Kontrolerzy stwierdzili, że pomieszczenia są zbyt małe i niewystarczające do prowadzenia codziennych zajęć.

Świetlica znajduje się na piętrze, na które prowadzą bardzo wąskie schody. Budynek warunkowo spełnia przepisy przeciwpożarowe. Strach pomyśleć, co mogłoby się wydarzyć w razie tragedii. Obiekt od 2011 roku czeka na modernizację.

Musieliśmy złożyć wyjaśnienie do NIKu, żeby budynek został dopuszczony przez straż pożarną warunkowo do użytku. W związku z tym, że czekamy na nową siedzibę, musieliśmy udowodnić, że niebawem będzie prowadzona budowa nowego ratusza, tak abyśmy mogli się przeprowadzić i wybrnąć z tej trudnej sytuacji – słyszymy od jednego z pracowników.

Ośrodek (wymagający) Pomocy Architektonicznej

Choć co do samego sposobu funkcjonowania nie można mieć zarzutów, to podobnie jak w przypadku pozostałych instytucji, międzyzdrojski OPS powinni odwiedzać tylko zdrowi i w pełni sprawni potrzebujący. Co warte podkreślenia, z usług Ośrodka Pomocy Społecznej korzysta ponad 30% społeczeństwa.

Budynek jest wielokondygnacyjny, funkcjonuje od 2004 roku. Największym utrudnieniem jest dostanie się podopiecznych na drugie piętro, tak aby skorzystać chociażby ze wsparcia psychologicznego czy prawnego. Jak słyszymy w jednostce, kiedy podopieczny jest niepełnosprawny, nie może uczestniczyć w grupowych formach wsparcia. Mogą się one odbywać tylko indywidualnie. Do OPSu trafiają bardzo często matki z dziećmi. Na miejscu nie mają z kim zostawić swoich pociech. A to nie jedyny problem. Instytucja nie posiada także pomieszczeń magazynowych, przez co nie może prowadzić programu pomocy żywnościowej Unii Europejskiej dla najuboższej ludności.  Wszystko można by rozwiązać dzięki budowie nowej siedziby. Remont obecnej siedziby kosztowałby ok. 1,5 mln złotych.

Nowy ratusz ratunkiem dla kilku instytucji

Nowy budynek ma mieć 3700 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Ma on przejąć rolę wyeksploatowanych a przede wszystkim niedostępnych dla osób niepełnosprawnych obecnych obiektów. W części należącej do biblioteki, największym pomieszczeniem będzie czytelnia oraz sala spotkań, w urzędzie miejskim reprezentacyjny hol, w którym znajdzie się biuro obsługi interesantów oraz atrium. W nowym budynku swoje znajdzie się także nowa sala ślubów.

Czy faktycznie chodzi o oszczędności mające uchronić podatników przez wydatkowaniem środków na wygodę urzędników i realizację bizantyjskich wizji czy populistyczne rozgrywki części radnych? Zachęcamy międzyzdrojskich samorządowców do odwiedzenia wszystkich instytucji, które mogłyby w normalnych warunkach służyć lokalnej społeczności oraz turystom.