Niebawem miną 2 lata od wydania przez starostę Józefa Malca pozwolenia na budowę trzech turbin wiatrowych w Kłębach (gm. Golczewo). W sprawie niewiele się dzieje i wszystko wskazuje na to, że trzy wiatraki, o które toczył konflikt Andrzej Danieluk z poprzednia Rada Miejską nigdy nie powstaną. 

3 stycznia 2017 Farma Wiatrowa Kłęby Sp. z o.o. otrzymała pismo od Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki zaświadczające o dopuszczeniu do udziału w aukcji na sprzedaż energii elektrycznej wytworzonej na jej terenie dystrybutorowi – firmie ENEA Operator Sp. z o.o. Plan inwestycji przewiduje wybudowanie w okolicach Kłębów trzech turbin wiatrowych o łącznej mocy  6 MW. Farma Wiatrowa Kłęby Sp. z o.o. ma cztery lata na postawienie turbin wiatrowych i uruchomienie produkcji.

Co z farmą wiatrową w Kłębach? Czy ma szansę na powstanie? Na jakim etapie jest realizacja inwestycji? Ile środków otrzymała do tej pory gmina od inwestora? – z tymi pytaniami zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Golczewie. Choć 25 września wchodzą w życie kolejne przepisy ustanowione przez parlamentarzystów, to niewiele wskazuje na to, że cokolwiek ulegnie zmianie.

Starosta Kamieński w 2015 roku decyzją 467/2015 z dnia 9 listopada 2015 roku wydał pozwolenie na budowę jednak nie rozpoczęto prac budowlanych. Inwestor budowy farmy wiatrowej w Kłębach nie dokonał wpłaty do budżetu Gminy Golczewo tytułem darowizny – poinformował naszą redakcję zastępca burmistrza Lech Ferdynus.

Jeszcze w trakcie noworocznego spotkania, Andrzej Danieluk nie krył, że liczy na środki które mogłyby zasilić budżet z tytułu powstania farmy. – Jest duża szansa, że coś w Kłębach wyrośnie i bardzo na to liczymy. Oby wiatraki stały się rzeczywistością.