fot. kamienskie.info

Każdy z lokali przy ulicy Nowoogrodowej ma swoją historię. Niektórzy ludzie mieszkają tam ponad 20 lat, niekiedy w bardzo trudnych warunkach.

Nie milkną echa naszego wczorajszego artykułu, w którym radny Waldemar Latawiec zapowiada, iż zbierze grupę radnych i doprowadzi do likwidacji TBSu. W naszej redakcji rozdzwoniły się telefony, mieszkańcy ulicy Nowoogrodowej nie kryją zdziwienia tym, co mówił w trakcie sesji m.in. burmistrz Bronisław Karpiński, czy mecenas Przemysław Kaczorowski. – Państwo prawa? Chyba bezprawia, wykorzystuje się to, że nie mamy z czego żyć, żeby łupić nas jeszcze bardziej – oburza się jeden z mieszkańców.

Nie wiem, co z nami będzie dalej. Słyszałam, że mają nas przenieść na Żółcino. Mam do zapłacenia 11 tys. złotych opłat. Z czego mam to oddać? Będę to płacić do końca życia. Kolejną sprawę w sądzie mam na 13 lutego. Naliczają mi 1000zł miesięcznie za bezumowne korzystanie z lokalu. Chciałam podpisać z nimi umowę, porozmawiać, jednak powiedziano mi, że najpierw muszę spłacić całość zadłużenia i dopiero wtedy dostanę nową umowę. Zaproponowano mi ugodę, 400zł miesięcznie i do tego 330zł czynszu, a ja zarabiam 1300zł. Mieszkamy w 5 osób. Codziennie wybija nam kanalizacja, za usunięcie awarii też musimy płacić, jak można tak traktować ludzimówi z jedna z mieszkanek.

Jak tłumaczyła podczas wczorajszej sesji Renata Bielaszewska – Mamzer, w wypadku skutecznego wypowiedzenia umowy najmu Spółka nalicza odszkodowanie za bezumowne zajmowanie lokalu.

fot. kamienskie.info

fot. kamienskie.info

Było to stosowane przez zlikwidowany ZGM i każdego zarządcę w tym kraju i ma swoje oparcie w przepisach prawa.tłumaczyła prezes KTBS.

Zobacz także: Waldemar Latawiec: „Zbiorę grupę radnych i złożę wniosek o likwidację TBS”

Jak wyglądała relacja poprzedniego zarządcy z ludźmi, którzy niejednokrotnie nie mając pracy, utrzymując siebie i rodzinę z zasiłków muszą wiązać koniec z końcem? Wszyscy, z którymi rozmawialiśmy wspominają te czasy z nostalgią.

Miałam zadłużenie w ZGM, podłoga mi się zepsuła, poszłam zgłosić, zaraz przyszli i naprawili, nigdy tak nie było, żeby ktoś nas zostawił samych. Pomagano nam jak tylko można było. To dzięki panu Gawrońskiemu w domu wylano mi posadzki, założono drzwi. ZGM inaczej reagował, tam pracowali ludzie, którzy przejmowali się naszym losemmówi pani Iwona.

fot. kamienskie.info

fot. kamienskie.info

Każdy z lokali przy ulicy Nowoogrodowej ma swoją historię. Niektórzy ludzie mieszkają tam ponad 20 lat, niekiedy w bardzo trudnych warunkach. Wszyscy są zgodni, ich kłopoty zaczęły się wraz z decyzją radnych koalicji o likwidacji ZGM i przejęciu wszystkich obowiązków przez TBS. Trudno ocenić, czy to tylko odczucie spowodowane emocjami i problemami, czy tak jest.

To dzięki Krzyśkowi (Gawrońskiemu – przyp. red) dostałam pieniądze, dotację na mieszkanie. Jedna z sąsiadek dostała mieszkanie od ZGM i pieniądze na wyremontowanie, bo nie szło tam mieszkaćmówi kolejna mieszkankaMoja relacja z TBS? Oni tylko dają albo pisma ugodowe na 30 dni, albo jest tak, że nie idzie się dogadać. Z panią prezes nie udało mi się porozmawiać, bo jest zajęta i wszystko załatwiam z pracownikami. Nie mamy pracy, jednak w TBS nikomu nie da się tego wytłumaczyć. Potem zaczyna się straszenie sądami, wypowiadanie umowy i naliczanie kar w wysokości 15 zł netto za metr. Płacimy 339zł za 36 metrowe mieszkanie, mieszkam tu w 10 osób z 8 dzieci. Mamy tylko zimną wodę, ogrzewanie muszę zapewnić sobie sama. Na grudzień miałam niedopłaty 180zł i w TBS nie chciano mi podpisać dodatku mieszkaniowego. Niestety nie mam pracy.

Temperatura w mieszkaniu, bez ogrzewania spada poniżej 10 stopni Celsjusza, prowizoryczna kuchnia w przedpokoju oraz stara łazienka.

Warunki, w jakich przyszło jej przeżywać ostatnie lata swojego życia nie da się opisać słowami.

Z wszystkich odwiedzonych lokali najbardziej porusza jednak historia 75-letniej schorowanej mieszkanki, o której w trakcie wczorajszej sesji mówił radny Waldemar Latawiec. Warunki, w jakich przyszło jej przeżywać ostatnie lata swojego życia nie da się opisać słowami. Temperatura w mieszkaniu, bez ogrzewania spada poniżej 10 stopni Celsjusza, prowizoryczna kuchnia w przedpokoju oraz stara łazienka. Wszędzie wyczuwa się wilgoć.

Nie mam już siły, straszą mnie sądami a teraz chcą wyrzucić z domu – mówi z żalem pani Jadwiga.

Temperatura w mieszkaniu, bez ogrzewania spada poniżej 10 stopni Celsjusza, prowizoryczna kuchnia w przedpokoju oraz stara łazienka.

Temperatura w mieszkaniu, bez ogrzewania spada poniżej 10 stopni Celsjusza, prowizoryczna kuchnia w przedpokoju oraz stara łazienka.

Mamy do zapłacenia ok. 7 tys. kary. Narzucają nam 15 zł za metr, niech mi pan powie za co? Podłoga się rusza, wszędzie latają szczury, proszę zobaczyć w jakich warunkach mieszka moja matka. Piece mamy rozwalone, nikt nam tego nie zrobi, okna sobie jakoś sami wstawiliśmy ale tego po prostu nie da się dogrzaćmówi w rozmowie z redakcją syn pani Jadwigi Kiedy był ZGM, matka była sama po śmierci męża, była po wylewie, nie była w stanie żeby cokolwiek zapłacić, więc pomagałem jak się dało. Spłacałem należności i pomimo tego, że były długi, nikt nie wypowiadał umów i nie naliczał kar, w TBSie kiedy nie pójdę ciągle jest jedno i to samo. W tygodniu przychodzi opiekunka na godzinę. Mama dostaje 720zł emerytury, ciągle musimy kupować leki, płacić za opiekę, gaz.

Temperatura w mieszkaniu, bez ogrzewania spada poniżej 10 stopni Celsjusza, prowizoryczna kuchnia w przedpokoju oraz stara łazienka.

fot. kamienskie.info

Oburzenia radnego Latawca nie podzielał radca prawny gminy pełniący jednocześnie funkcję członka rady nadzorczej KTBS Przemysław Kaczorowski.

– Takich osób, bezumownie korzystających z lokali nie powinno być wcale. Jeżeli jest Państwo prawa i zapadł wyrok, że mają opuścić ten lokal, to dlaczego tam są? – dopytywał podczas sesji, mecenas Przemysław Kaczorowski – Został wydany jeden wyrok eksmisyjny, pozostali ludzie nie są wyrzucani na bruk, natomiast nie może być tak, że nie ma różnicy między czynszem a odszkodowaniem. Jeżeli nie płacę czynszu, utracę prawo do lokalu i płacę tyle samo co płaciłem to po co mi umowa? Po co mam płacić czynsz na czas, skoro płacę tyle samo. Dlatego to odszkodowanie jest wyższe, żeby był element represji.

Kiedy pojawiliśmy się przy ulicy Nowoogrodowej każdy chciał z nami porozmawiać. Mieszkańcy tłumaczą, że informowali burmistrza o swoich problemach, jednak słyszeli tylko, że płacić trzeba.

Jest masakra, gdy są jakiekolwiek zadłużenia od razu straszy się nas wypowiedzeniem najmu. Potem musimy płacić 15zł za metr kwadratowy. Z kanalizacją są takie problemy, że nie da się żyć, wszystko w mieszkaniu musiałam zrobić na własny koszt, od TBSu nie dostałam złotówki. Jest ciężko, człowiek stara się jak może, za to co tu jest muszę płacić 230zł czynszu, te baraki to katastrofa. Kiedyś tak nie było, zawsze gdy się coś działo przychodził do nas pan Gawroński. Co chwilę podwyżki, zaległości kilkusetzłotowe to od razu wypowiedzenie umowy i naliczanie kar. Ile płacę za ogrzanie, to można mówić, szczury chodzą, dziury w podłogach po prostu brak słów. Chcieliśmy dotację mieszkaniową to byłoby lżej płacić czynsz, jednak w TBS słyszymy, że póki nie będzie stan konta na zero to nie dostaniemy złotówki. Nikt się nie uchyla od płacenia, chłop pracuje dorywczo, ja pracy nie mam, dorabiam w sezonie. Spać po nocach nie można, bo nigdy nie wiadomo co może nas spotkać. – żali się jedna z naszych Czytelniczek.

Za czasów ZGM i TBS zarządcy wykonywali prawo, teraz również mamy do czynienia z sytuacjami gdzie są trudne warunki finansowe najemców. Tak samo było gdy zasobami administrował ZGM, były wyroki sądowe, były sprawy eksmisyjne, były ugody. Myślę, że tutaj padły dosyć mocne słowa, natomiast ja myślę, że sytuacja jest dość standardowa jeżeli chodzi o naszą gminę. Sam nie miałem do czynienia z taką sytuacją, gdzie nie można było zareagować, poradzić. To robimymówił podczas wczorajszej sesji Bronisław Karpiński.

kamienskie.info