VIII Przegląd Zespołów Tanecznych Kamień Pomorski (53)

Komu zależy na zrujnowaniu PSOUU? W związku z informacją, która ukazała się na jednym z lokalnych publikatorów, dotyczącą zarobków Jolanty Janik, przewodniczącej Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym na naszą redakcyjną skrzynkę mailową otrzymaliśmy apel wystosowany w imieniu Rodziców osób niepełnosprawnych. Poniżej publikujemy pełną jego treść:

DOKOPAĆ NIEPEŁNOSPRAWNYM I TAK SIĘ NIE OBRONIĄ

Zdrowe, mądre dzieci to skarb rodziców, podpora na stare lata. Z utęsknieniem czekamy na ich narodziny. I wracamy szczęśliwi, pełni nadziei z zawiniątkiem do domu, gdzie już czekają i tata, i babcia, i dziadek… Tylko lekarz przy wypisie wspomniał „Pani dziecko będzie wymagało specjalnej troski…”Mając dwadzieścia kilka lat nie do końca rozumiemy co on do nas mówi, bo przecież wszystkie dzieci wymagają troski a nasze to takie kochane, wyczekiwane i takie cudne ciuszki mu kupiliśmy.. Tylko czemu ono tak płacze i takie jakieś inne? I nie rośnie jak rówieśnicy… I te nóżki takie jakieś krzywe…

DZIECKO SPECJALNEJ TROSKI. Ale przecież to nie może być prawda! Nie moje dziecko! Boże, dlaczego mnie to spotkało przecież ja nic złego nie zrobiłam! Przecież tak bardzo je kocham! I wali się świat na głowę. I nagle nie ma wokół nas zachwyconej rodziny, nie ma koleżanek. Nie pomaga złość i litry wylanych łez. Zostajemy z tym sami. Chociaż nie, nie sami. Zostajemy z naszym dzieckiem, które wbrew wszystkiemu bardzo kochamy. Bo jak nie kochać tych błyszczących oczu i słodkiego uśmiechu? Życie toczy się dalej. Trzeba żyć. Tylko problemów więcej i jakby trochę inne. Rehabilitacja potrzebna od zaraz, bo może być jeszcze gorzej a już ból nie daje spać w nocy. Żłobka nie ma. Niania z krzykiem ucieka. Do przedszkola przyjąć nie chcą, bo „no wie pani, TAKICH dzieci nie przyjmujemy”. Pieniądze się skończyły i trzeba wrócić do pracy. A co z dzieckiem???

W maju 1996 r. niewielka grupa zdesperowanych rodziców zorganizowała spotkanie w Kamieniu Pomorskim. Okazało się, że jest nas więcej. Wspólnie możemy coś zrobić, aby pomóc naszym dzieciom i sobie. Jest w Polsce Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym , które skupia wokół siebie takie rodziny jak nasze, ale musimy się sami zorganizować i utworzyć Koło i…tak to się zaczęło.

Po długich negocjacjach w Urzędzie Miasta i Gminy w Kamieniu Pomorskim został nam przekazany budynek po Szkole Podstawowej przy ulicy Kopernika 12. Budynek stał opustoszały od kilku lat i po wstępnej ekspertyzie okazało się, że trzeba wymienić prawie wszystko. Rozpoczął się bój o środki na remont, ale się udało.W 1998 r. w Kuratorium Oświaty i Wychowania w Szczecinie został zarejestrowany Ośrodek Rehabilitacyjno – Wychowawczy i oficjalnie rozpoczął swoją działalność. Ośrodek jest specjalistyczną placówką umożliwiającą realizację naszym dzieciom obowiązek szkolny. Czas mijał… Przybywało zadań, przybywało podopiecznych w różnym wieku, zwiększały się potrzeby…

Okazało się, że jest konieczność utworzenia drugiej placówki dla osób, które ukończyły 16 rok życia I tak oto w 2000 r. nastąpiło uroczyste otwarcie Warsztatu Terapii Zajęciowej. Placówka ta stała się drugim domem dla dorosłych osób z upośledzeniem umysłowym. Stworzona została im szansa realizacji siebie i swoich marzeń na miarę ich możliwości. Rozpoczęły się starania o uzyskanie drugiego budynku, bo w tym po prostu przestaliśmy się mieścić. Po długich rozmowach z Władzami Miasta dostaliśmy propozycje przejęcia budynku po byłym przedszkolu. Co prawda był on w strasznym stanie, ale nasze optymistyczne oko dostrzegło w nim szansę na stworzenie miejsca dla siebie. Pesymiści przestrzegali nas, że porywamy się z „motyką na słońce” i mamy wizję „szklanych domów”, ale entuzjazm, zaangażowanie i ciążka praca doprowadziły do tego, że na ulicy Garncarskiej 4 stoi nowy, piękny budynek.

Obecnie mieści się w nim Ośrodek Wczesnej Interwencji, Przedszkole Integracyjne, OREW, Szkoła Przysposabiająca do Pracy oraz Zakład Aktywności Zawodowej, a na ulicy Kopernika Warsztat Terapii Zajęciowej. Na chwilę obecną skupiamy wokół siebie 180 niepełnosprawnych osób i ich rodziny. Ale nikt nam nie dał tego za darmo. I nikt nie wie ile nas to kosztowało. Pani Jolnta Janik jest jednym z założycieli Koła w Kamieniu Pomorskim. Obecnie Przewodnicząca Zarządu wybrana na Walnym Posiedzeniu Członków Koła PSOUU.

Swoją misję rozpoczęła jako niepracująca matka wychowująca czwórkę dzieci, w tym jedno chore potrzebujące stałej opieki. Zawsze zadziwiała nas świetną organizacją pracy. Patrząc na Nią miało się wrażenie, że w jakiś czarodziejski sposób potrafi wydłużyć dobę. Nam zawsze brakowało czasu. A Ona potrafiła zajmować się swoimi dziećmi, prowadzić własny dom jako matka i żona, a jednocześnie otwierać kolejne placówki Koła, załatwiać tysiące spraw dla innych osób, w międzyczasie ukończyć szkołę średnią a później studia magisterskie. Zresztą to dla dobra osób niepełnosprawnych ciągłe uzupełnia swoją wiedzę na studiach podyplomowych. Nigdy nie miała ośmiogodzinnego dnia pracy. Kończyła, gdy załatwiła wszystko to co sobie zaplanowała. Nie ma dla Niej spraw nie do załatwienia ! Interesuje się wszystkim co jest potrzebne osobom niepełnosprawnym do życia, począwszy od przysłowiowej szpilki, poprzez rehabilitację leczniczą na modernizacjach bazy lokalowej a także prywatnych mieszkań podopiecznych kończąc. Zawsze jest do dyspozycji nie tylko podopiecznych ale również ich rodzin i to bez względu na porę dnia czy nocy. Dzięki Niej osoby z niesprawnością intelektualną mają godziwe warunki do rehabilitacji, nauki i pracy, a rodzice są spokojni o losy swoich dzieci. Nigdy nie zabiegała o nagrody i wyróżnienia. Jak sama mówi – „robi tylko to co do niej należy”.

Jest wymagająca wobec pracowników, bo tego od niej wymagamy. Nasze dzieci się same nie obronią, nie poskarżą. To Ona odpowiada przed rodzicami za bezpieczeństwo i rozwój dzieci. Wszyscy chcemy pracować, ale nie każdy się do pracy z osobami niepełnosprawnymi nadaje. Każdy kto przychodzi tu do pracy musi liczyć się z tym, że tu się NAPRAWDĘ pracuje, a nie tylko bierze pensje. I pracują niesamowici ludzie, cudowne terapeutki i opiekunki oddane całym sercem dla dzieci. I wspaniała obsługa biurowo – księgowa, która opracowuje i rozlicza projekty, konkursy, dzięki którym są pieniądze na działalność. Budżet Koła to ponad 4 miliony złotych , których nikt nie da za darmo „bo się należy”, ale trzeba je zdobyć, wywalczyć.
Ktoś powiedział, że trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. WZIĘLIŚMY.

To MY, rodzice osób niepełnosprawnych, tworzymy Koło PSOUU w Kamieniu Pomorskim.
To MY, rodzice osób niepełnosprawnych, wybieramy w demokratycznych wyborach spośród siebie Zarząd, który nas reprezentuje i działa w naszym imieniu.
To MY, rodzice, zatrudniamy Panią Janik. Mamy do Niej pełne zaufanie i płacimy za Jej pracę. Robimy to zgodnie z Regulaminem Pracy i Wynagrodzenia Pracowników obowiązującym w Polskim Stowarzyszeniu na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym mającym swoje placówki na terenie całego kraju.
Wszyscy pracownicy PSOUU w Kamieniu Pomorskim (a jest ich łącznie 108 osób) otrzymują pensje zgodnie z „Tabelą stawek wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatków funkcyjnych” obowiązującym w całym PSOUU.
To MY, rodzice osób niepełnosprawnych, przyznajemy nagrody i premie dla osób, które według nas na to zasługują.
I nagle okazuje się, że komuś to przeszkadza. Ktoś o niezdrowych ambicjach chciałby się podpiąć pod nasz sukces? TAK. ODNIEŚLIŚMY SUKCES.
Ktoś, kto nie miał nigdy nic wspólnego z osobami niepełnosprawnymi chce nas uczyć „jak to się robi”? Komu zależy na zniszczeniu tego wszystkiego co przez tyle lat budowaliśmy?
Ktoś, kto wypisuje kłamstwa o miesięcznych zarobkach Pani Janik może spać spokojnie? I czemu to ma służyć? Podburzaniu opinii publicznej? Zniszczeniu dobrego imienia Stowarzyszenia?
My nie mamy nic do ukrycia i nie obawiamy się mądrych, merytorycznych kontroli.
MY, rodzice osób niepełnosprawnych, nie wyciągamy rąk po nic, co się prawnie naszym dzieciom nie należy!
MY, rodzice osób niepełnosprawnych nie pozwolimy zepchnąć nasze dzieci z powrotem na margines życia.
Nie mieszajcie Nas do swoich brudnych rozgrywek polityczno – personalnych!
MY, rodzice osób niepełnosprawnych i tak mamy ciężko, więc po prostu nie przeszkadzajcie i pozwólcie Nam spokojnie pracować i spokojnie żyć Naszym Dzieciom.

w imieniu Rodziców osób niepełnosprawnych
Ewa Szostak