IMAG0620

Nasi Czytelnicy za pośrednictwem redakcji kamienskie.info poruszają wiele problemów. Mail otrzymany od jednej z naszych Czytelniczek jest nietypowy – dotyczy humanitarnego przetrzymywania zwierząt. Wszystko w związku ze zdarzeniem, którego mieszkanka Kamienia była świadkiem we wtorkowe popołudnie.

Spacerując nad Zatoką w Kamieniu Pomorskim, zarówno ja jak i inne osoby, doznaliśmy szoku. Zobaczyliśmy psa ciągnącego metalowy obciążnik. Wyglądało to tak, jakby ktoś tego psa porzucił, albo chciał go utopić. Z racji tego, że straż miejska już nie pracowała, zadzwoniłam na policję. Pies zdążył w tym czasie dojść do kładki przy marinie, w momencie kiedy próbował wejść po schodach, łańcuch się zerwał – dodaje Czytelniczka.

IMAG0621

Przybyli na miejsce funkcjonariusze zabrali psa – jednak nie w tym tkwił problem. Nasza Czytelniczka zwraca uwagę, że ustawa o ochronie praw zwierząt zabrania trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 m. Złamanie powyższych zakazów jest wykroczeniem ściganym z oskarżenia publicznego, zagrożonym karą aresztu lub grzywny.

Ludzie próbowali podnieść obciążnik, który ciągnął za sobą czworonóg, ale był bardzo ciężki i po prostu nie dało się tego zrobić. Również przybyły na miejsce właściciel nie dał rady tego zrobić. Tłumaczył on, że jak pies jest trzymany na dłuższym łańcuchu, to szczeka. Jak widać na zdjęciu łańcuch jest dużo za krótki. Bardzo dziękuje Paniom kuracjuszkom za zainteresowanie, to pokazuje, że nie wszyscy są nieczuli na krzywdę zwierząt. Panu życzę więcej rozumu, współczucia dla zwierząt, a samemu psu, który okazał się bardzo przyjazny, lepszego właściciela – napisała jedna z mieszkanek.