Ministerstwo Rozwoju przygotowuje ustawę, która zmusi wszystkich przedsiębiorców posiadających kasy fiskalne, w tym małe sklepiki spożywcze, do umożliwienia klientom płacenia kartą płatniczą, płatnościami mobilnymi, Blikiem lub przelewem.

Według nowej ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem płatności elektronicznych, Ministerstwo Rozwoju jeszcze w pierwszym kwartale przyszłego roku zamierza zwiększyć popularność transakcji bezgotówkowych, ponieważ – jak twierdzi – nie można mówić o konkurencyjnej gospodarce opartej na innowacjach, bez umożliwienia obywatelom i przedsiębiorcom szybkiego i wygodnego dostępu do cyfrowych rozwiązań. Oprócz upowszechnienia ich stosowania, ustawa ma przyczynić się do zastąpienia części transakcji gotówkowych, cyfrowymi instrumentami płatniczymi, czyli kartami, przelewami, Blikiem oraz płatnościami mobilnymi.

Nowa ustawa wymusza na urzędach oraz wszelkich prywatnych placówkach handlowych, posiadających kasę fiskalną, umożliwienie klientom płacenia przynajmniej jedną z form transakcji bezgotówkowych. Od tej pory, kartą lub w inny bezgotówkowy sposób, będzie można zapłacić w każdym urzędzie – zostaną one wyposażone w terminale płatnicze. Sklepy, w tym np. małe sklepiki spożywcze czy osiedlowe, często bronią się przed wprowadzeniem do sklepu terminali płatniczych, tłumacząc, że transakcje kartą ze względu na marże są dla nich nieopłacalne. Zdaniem ministerstwa są to bezzasadne obawy wynikające z niewiedzy lub mające podstawy w unikaniu ewidencjonowania całej sprzedaży, czyli związane z unikaniem płacenia podatków. Zwiększenie ilości transakcji bezgotówkowych to jednocześnie zwiększenie kontroli nad przepływem pieniędzy i należnościami podatkowymi. W opinii ministerstwa, także dla samych przedsiębiorców przyniesie to wiele korzyści, w tym w ocenie zdolności kredytowej – dzięki takiej dodatkowej ewidencji obrotów.

Korzyści, jakie mają wynikać ze zwiększenia obrotu bezgotówkowego, to – dla obywateli – przede wszystkim wygoda i bezpieczeństwo oraz oszczędność czasu. Dla instytucji to usprawnienie pracy oraz zmniejszenie kosztów obsługi klientów. Dla przedsiębiorcy to możliwość pozyskania nowych klientów, m.in. poprzez oferowanie nowych usług w oparciu o terminale, jak i skorzystanie z pomocy Funduszu Obrotu Bezgotówkowego. W końcu, dla państwa, korzyści to uszczelnienie systemu poboru podatków, zapobieganie procederowi prania pieniędzy jak i unowocześnienie działania służb skarbowych i celnych.

Terminale płatnicze urzędy dostaną od Krajowej Izby Rozliczeniowej. Przedsiębiorcy mogą liczyć na pełny zwrot kosztu dowolnego terminalu płatniczego POS od powołanego w tym celu przez banki Funduszu Obrotu Bezgotówkowego. Mogą też liczyć na zerowe prowizje za płatności bezgotówkowe przez pierwszy rok. Na dziś środki zebrane w ramach funduszu celowego dla zwrotów kosztów za terminale POSsą w stanie zrekompensować zakup ok 600 000 terminali. Ma to być rok promocji i przekonania małych i średnich przedsiębiorstw do płatności bezgotówkowych.