Starostwo Powiatowe fot. kamienskie.info

Kończy się kadencja rządzących w powiecie. Czas na rozliczenia i pozamykanie rozpoczętych spraw. Mamy nadzieję, że Czytelnicy pamiętają nasz artykuł „Dom wczasów liderem w rankingu taniej pożyczki! Bierzesz i zwracasz ile chcesz!”. Informujemy, że DWDz w Międzyzdrojach – placówka oświatowa, nadal w tym rankingu utrzymuje pozycję lidera. Co więcej, w sprawie pojawiły się sprzeczne informacje świnoujskiego prokuratora i Radosława Drozdowicza.

Wioleta Bączek ( wówczas PO) uchwałą Zarządu Powiatu objęła funkcję dyrektora po wyborze Beaty Kiryluk (PO) na starostę, w lutym 2011 roku. Przez pół roku łączyła niezgodnie z prawem obowiązki dyrektora i głównej księgowej w tej samej placówce. Było to bardzo wygodne rozwiązanie dla Bączek dysponującej publicznymi pieniędzmi w celach prywatnych. Po wykonanym audycie, okazało się, że Wioleta Bączek pobrała 19,5tys. złotych zaliczek.

Sprawę wyjaśniła dopiero powołana w drodze konkursu w grudniu 2011 roku Izabela Szpon. Zwolniła Bączek dyscyplinarnie w styczniu 2012 roku, przeprowadziła badanie finansów DWDz i zgłosiła sprawę do Prokuratury Rejonowej w Świnoujściu. Następnie dyrektor Szpon złożyła Zarządowi Powiatu rezygnację z zajmowanej funkcji podając jako powód wykryte nieprawidłowości w zakresie realizowania przez Dom Wczasów Dziecięcych w Międzyzdrojach w latach 2007-2011 obowiązków wynikających z ustawy o rachunkowości oraz fakt, że w wyżej wymienionym okresie wśród osób odpowiedzialnych za nadzór nad prawidłowym prowadzeniem ksiąg rachunkowych znajdowała się obecna starosta Beata Kiryluk. W ocenie byłej dyrektor lojalność względem pracodawcy była trudna do pogodzenia w związku z koniecznością złożenia zeznań dotyczących bardzo poważnych nieprawidłowości w zakresie przestrzegania ustawy o rachunkowości.

Wydawało się, że finał nieprawidłowości do jakich doszło w Domu Wczasów Dziecięcych w Międzyzdrojach miał miejsce w marcu tego roku. Jak wówczas poinformował nas Prokurator Rejonowy w Świnoujściu, zarzut nieprowadzenia ksiąg rachunkowych usłyszała Wioleta Bączek była główna księgowa, która przyznała się do winy i dobrowolnie poddała karze. Przywłaszczone przez Wiolettę Bączek i przetrzymywane przez kilka lat niemalże 20 tys. złotych zostało zwrócone. Co ciekawe sprawa zakończyła się na zarzucie i oskarżeniu w stosunku do jednej osoby. Kiryluk nie postawiono zarzutów.

Wcześniej wszyscy byli przekonani, że wszystko jest na swoim miejscu. Poprzednia pani dyrektor nie wiedziała, że nie ma ksiąg. Wszystko wyszło na jaw, dopiero po zleceniu kontroli przez jednego z kolejnych dyrektorówmówił w marcu prokurator Włodzimierz Cetner.

Zobacz także: W sprawie DWDz winna główna księgowa. „Poprzednia pani dyrektor nie wiedziała, że nie ma ksiąg”

W sprawie rozliczenia Wiolety Bączek z DWDz na ostatniej sesji interpelację złożyła radna Alicja Zalewska Kubiak. Z udzielonej odpowiedzi, podpisanej przez wicestarostę Drozdowicza wynika, że w grudniu 2013 roku Pani Wioleta Bączek zwróciła połowę pobranych zaliczek w kwocie 9780,86 zł, a ostatnie z wysłanych wezwań do zapłaty, wróciło do nadawcy. Czy prokuratura została wprowadzona w błąd? Do sprawy wrócimy niebawem.

kamienskie.info