http

Wyrok za pomówienie jest im niestraszny, moralność nie jest na pierwszym miejscu – nie może bo co można mówić o osobach, które wykorzystują do oceny innych tajnych współpracowników SB, wypisujących przez lata obrzydliwe donosy na sąsiadów. To oni starali się kreować rzeczywistość. Przez lata jako monopoliści dominowali na rynku. Ostatni czas to jednak zauważalny upadek marki, głównie przez nieobecność w Kamieniu wielofunkcyjnych dziennikarzy – takich jak np. Wojciech Basałygo.

O ile co do postępowania samego Waldemara Taranowicza, jako osoby, której przeszkodziłem w prowadzeniu biznesu w Śniatowie nie mogę mieć pretensji – o tyle dziwie się świnoujskiej redakcji portalu ikamien.pl. Bo choć z samym redaktorem naczelnym Sławomirem Ryfczyńskim łączy nas raczej szorstka znajomość – to jednak nigdy nie występowaliśmy przeciwko sobie publicznie. Kiedy wczoraj opublikowałem kolejny artykuł – tym razem dotyczący tajnego współpracownik SB publikującego swoje teksty na portalu ikamien.pl a niegdyś przez lata piszącego obrzydliwe donosy na sąsiadów i współpracowników spodziewałem się takiej reakcji.

Zobacz także: Na kogo donosi TW Gryf?

W artykule „Zobacz jak obnażamy mijające się z prawdą wyjaśnienia redaktora naczelnego – „Nikt bowiem nigdy nie zadzwonił do mnie z jakimkolwiek pytaniem”. Zobacz film!” pokazujecie nagraną rozmowę jako dowód, że próbowaliście się ze mną skontaktować. A z kim rozmawiałem? Czy autor przedstawił się? Wysłał później SMS z zapytaniem, może maila? Przede wszystkim, czy autor nagrania ma świadomość, że rejestrowanie rozmów telefonicznych wymaga poinformowania drugiej strony o tym fakcie?

Skoro już o uczciwości… w lutym 2015 roku zakończył się proces pomiędzy jednym z mieszkańców Kamienia Pomorskiego a redaktorem naczelnym ikamien.pl.

przeprosiny

Przepraszam

Sprawa dotyczyła wydarzeń z grudnia 2012 roku. Poszkodowany oprócz ikamien.pl pozwał także redakcję kamienskie.info jednak pomiędzy mną a pokrzywdzonym wszystko zakończyło się na ugodzie już na wstępie. Opublikowałem nadesłane oświadczenie, nie doszło do sprawy.

Ikamien.pl walczył do końca. Choć wobec kamienskie.info nigdy nie zapadł żaden wyrok, to nawet przy publikacji przeprosin anonimowy autor próbował manipulować treścią tak, jakby przepraszał także za kamienskie.info.

Pomówmy o pieniądzach

Czy otrzymuje pieniądze od samorządów? Nigdy nie próbowałem w tej materii zakłamywać rzeczywistości, zresztą widać to gołym okiem po reklamach na serwisie, który od lat prowadzę. Czy wpływają one na mój osąd jak starają się sugerować niektórzy? Do października ub. roku również dziwnowski samorząd płacił kamienskie.info za promocję. Mimo to, na portalu oprócz tekstów promujących gminę pojawiały się te mówiące o fatalnej jakości drogi wojewódzkiej, emisji 16 mln zł obligacji przez gminę Dziwnów i przesuwaniu zadłużenia na innych czy konflikcie pomiędzy Kamieniem a Dziwnowem związanym z żeglarskimi Mistrzostwami Świata. To na kamienskie.info a nie na świnoujskim portalu ikamien.pl mogliście Państwo jako pierwsi przeczytać o zadłużeniu kamieńskiego samorządu, programie naprawczym, planowanej likwidacji szkoły w Górkach, odszkodowaniach które mogą zatopić finanse gminy czy wielu innych problemach Kamienia Pomorskiego.

Czy są to informacje przynoszące chlubę i sławę? Nie, ale tak jak w przypadku nowej a już krzywej drogi w Dziwnowie są to informacje prawdziwe od których nie uciekam.

Piszecie, że „Portal ikamien.pl jest najdłużej funkcjonującym źródłem informacji w powiecie kamieńskim odnotowujący według rankingów największą oglądalność. Portal tworzy zgrany zespół redakcyjny. Nie jesteśmy finansowani przez żadną gminę, powiat ani lokalnych polityków.

mk

Gdybym chciał wysnuwać podobne tezy, jakie kreują w komentarzach świnoujskiego portalu „Czytelnicy” – mógłbym śmiało zapytać, dlaczego na portalu ikamien.pl nigdy nie padło ani słowo o ostatnich podwyżkach za śmieci w Wolinie? Dlaczego Marian Klasik relacjonujący sesje choć był tego dnia w Wolinie nie przyszedł na tak ważną sesję? Czy na ten fakt wpływa to, że otrzymywał z gminy Wolin pieniądze za skład gazet? W przeciwieństwie do konkurencji, staram się nie pisać o przekrzywionym znaku, czy iluminacjach świątecznych, których w ocenie anonimowych redaktorów najpierw brak stanowił ogromny problemem a później jeszcze większy ból przynosił koszty ich pojawienia się.

Oszczędzając kłopotu redaktorowi naczelnemu ikamien.pl, który usilnie stara się dowiedzieć jakie to kwoty otrzymuje z samorządów – informuję, że  wystąpiłem do kamieńskich spółek i wszystkie upublicznię. Nie mam z tym żadnego problemu. Jestem w stanie zrozumieć zdenerwowanie i frustrację Sławomira Ryfczyńskiego. W końcu ikamien.pl było marką, która od lat dominowała na kamieńskim rynku medialnym. Złożyło się na to wiele elementów, ale przede wszystkim ogromny wkład jaki wnosił w budowanie portalu Wojtek Basałygo, obecnie konkurent Ryfczyńskiego w Świnoujściu. Panowie rozstali się w niezbyt dżentelmeński sposób a sam redaktor naczelny ikamien.pl do dziś wśród zupełnie obcych ludzi wyraża przykre opinie na temat Basałygi.

Z czego wynika różnica w naszej pracy? Może z tego, że przez lata sam nauczyłem się robić zdjęcia, obrabiać je czy bez większej zwłoki pisać i redagować teksty. Korzystając z mobilnego internetu, aparatu, samochodu i ciężkiej pracy dostarczam informacje najszybciej jak potrafię a Sławek jak mówi sam o sobie należy do grupy „niepiszących” i robi jedynie zdjęcia dowożąc je do Świnoujścia. Nie lubię oceniać i porównywać się z ikamien.pl. Przemawiają za mną liczby – po blisko pięciu latach ciężkiej pracy, narażania się na krytykę czy złość rządzących różnych gmin portal kamienskie.info tylko w marcu odwiedziło 70 tys. indywidualnych Czytelników, którzy wygenerowali 1,2 mln odsłon. Jakość portalu widać po ilości reklam przeróżnych przedsiębiorców niezwiązanych z samorządami.

ggggg

Przez lata spotkałem się z różnego rodzaju nieprzyjemnościami. Próbowano mi odłączać prąd, jeden z burmistrzów sugerował nawet swoim urzędnikom, żeby zapobiegali kradzieży prądu podczas sesji przeze mnie, pozywano mnie, zastraszano i próbowano wywierać różnego rodzaju naciski. W komentarzach przesyłanych przez Czytelników czytam np. że jestem lewakiem, lizusem Platformy, oszustem, kłamcą, krętaczem itp. Frustracja nie ma tutaj barier, kiedy jednak nie publikuje takich komentarzy – mogę zawsze to samo przeczytać u konkurencji.infoprąd

Mam 31 lat, skończyłem studia, prowadzę działalność gospodarczą, nikomu nic nie ukradłem, nigdy nie miałem konfliktów z prawem, nie miałem kontaktów z żadnymi służbami, nie byłem skazany. Wszystko co w życiu osiągnąłem, uzyskałem dzięki ciężkiej pracy i poświęceniu wszystkiego ponad portal kamienskie.info za co z pewnością wstydzić się nie zamierzam.