7 kwietnia minęło 377 lat od śmierci księcia Wilhelma Kettlera, który ostatnie lata swojego życia spędził na zamku w Kukułowie. Wilhelm Kettler urodził się 20 lipca 1574 w Mitawie (Łotwa), zmarł 7 kwietnia 1640 w Kukułowie w wieku 66 lat. Jego życie mogłoby posłużyć za nie jeden scenariusz filmowy.

W wieku 13 lat zostaje księciem Kurlandii i Semigalii i jest nim aż do 1616 roku. Tron objął po śmierci ojca Gottharda Kettlera w 1587. Współrządził Księstwem Kurlandii i Semigalii wraz z bratem Fryderykiem Kettlerem. Od 1595 zarządzał Kurlandią i rezydował w Goldyndze. Niestety dobra passa Kettler skończyła się po 29 latach rządów, powodem był spór ze szlachtą inflancką o przywileje. Jego stanowczość i zawziętość w kwestii zachowania absolutystycznych rządów doprowadziły do wybuchu konfliktu, którego konsekwencją była śmierć przywódcy opozycji. Wilhelm Kettler został oskarżony o zabójstwo i zdetronizowany. Wygnany z Kurlandii udał się wraz z rodziną do Rzeszy Niemieckiej.

Ostatecznie znalazł schronienie na terytorium Księstwa Pomorskiego, gdzie Bogusław XIV w 1628 książę nadał mu probostwo kamienieckie i zamek w Kukułowie. Tutaj spędził ostanie 12 lat swojego życia. Trudno powiedzieć jak ono wyglądało, pewnie nie należało do łatwych, przyzwyczajony do rządzenia krajem, nagle jego obowiązki ograniczyły się do niewielkiego majątku. Nie wiemy, czy w tym czasie podejmował jakiekolwiek starania o powrót na tron.

Zmarł na zamku w Kukułowie w 1640 roku – jego ciało prawdopodobnie zabalsamowane przewiezione zostało do Mitawy, gdzie spoczął w pałacowej krypcie. Jego jedyny syn Jakub Kettler powrócił na tron Kurlandii i Semigalii. Ciekawostką jest to, że w 1647 roku Jakub Kettler próbował nakłonić króla Władysława IV Wazy do założenia kompanii dla obsługi handlu z Indiami, Indiami Zachodnimi oraz z Afryką. Gdy nie uzyskał pomocy ze strony Rzeczypospolitej, zwrócił się o nią do Holandii.

Gdy i ona odmówiła współpracy, znalazł protekcję w Anglii. Dzięki temu od 1651 roku Kurlandia i Semigalia rozpoczęła tworzenie swojej pierwszej kolonii u ujścia rzeki Gambia, gdzie później powstały faktorie kurlandzkie na wyspach Św. Andrzeja i Św. Marii. Drugim obszarem ekspansji stały się Karaiby. W 1654 roku założono kolonię Nowa Kurlandia na Tobago. Powróćmy jednak do samego zamku w Kukułowie (niem. Schlossberg, Schloss Kucklow). Zamek należał do kapituły kamieńskiej, znajdował się około 200 metrów od brzegów Dziwny, na terenie obecnej wioski. Otoczony był fosą, w centrum której było wzniesienie, szerokości 7-10 metrów.

Grodzisko posiadało kształt okręgu, o średnicy około 30 metrów i wysokości 3-4 metrów – do dzisiaj widoczne są ślady po fosie i wzniesieniu – czytelne z ziemi i wyraźnie widoczne z „lotu ptaka” Informacji na temat zamku dostarcza nam Filip Hainhoffer – augsburski kolekcjoner, który wraz ze księciem pomorskim Filipem II i jego świtą w 1617 roku przepływał obok zamku w drodze do Kamienia, swój krótki opis dał w swoim dzienniku podróży „ Reisetagbuch”. Z 1630 roku znamy spis inwentarzowy budynków na terenie zamku, wśród nich wspomniana jest brama „Torhouse”, most zwodzony „Zugbrucke”, jak również wieża „Turm”.

Na zachowanej rycinie z XVII wieku widzimy również fosę okalającą zamek, budynki gospodarcze wykonane z szachulca, jak również sam zamek prawdopodobnie trzy kondygnacyjny z wieżą od strony zachodniej. Po śmierci Wilhelma Kettlera zamek był jeszcze przez co najmniej 170 lat użytkowany, aż do sekularyzacji wszystkich dóbr kapituły kamieńskiej.

Na terenie po byłym zamku do dnia dzisiejszego stoi dom, prawdopodobnie z XIX wieku, którego fundamenty zbudowane zostały z głazów narzutowych, z wypełnieniem cegły gotyckiej. Prawdopodobnie zostały one wykorzystane z budynku zamkowego, który niegdyś w tym miejscu się znajdował. Miejsce po zamku w Kukułowie zapewne kryje jeszcze wiele tajemnic. Warto w przyszłości pokusić się o badania archeologiczne, które zapewne wniosłyby wiele informacji na temat niezwykłej historii zamku.

Grzegorz Kurka/MHZK