DSC05475

Choć od wyborów sołtysa w Stuchowie minął zaledwie tydzień, to część mieszkańców wyraża oburzenie. – Stuchowo to mała miejscowość, wszyscy już o tym wiedzą. Skoro chce sprzedać mieszkanie i wyprowadzić się ze wsi to jaki sens miało jego kandydowanie? – oburzają się mieszkańcy.

Frekwencja wyborcza w sołectwie Stuchowo była rekordowa. 179 osób pofatygowało się do świetlicy wiejskiej, aby wybrać sołtysa i radę sołecką. Oprócz Józefa Chojnackiego, do walki stanęli Waldemar Kaproń, Tomasz Szwech oraz Jan Szymczyk. Rozbicie głosów sprawiło, że wystarczyło poparcie jedynie 60 skreśleń, aby wygrał Chojnacki.

Część mieszkańców była rozczarowana, dodatkowo emocje podgrzała informacja o tym, jakoby nowy, stary sołtys zamierzał wyprowadzić się ze Stuchowa do Gryfic. W rozmowie z naszą redakcją Józef Chojnacki podkreśla, że sprzedaż mieszkania to jego prywatna sprawa. – A może sprzedam to, żeby kupić sobie inne, mniejsze w Stuchowie – ucina.

Przecież sołtysem mógł zostać ktoś młodszy, byli chętni – komentuje całą sprawę jedna z mieszkanek Stuchowa.

Janusz Palikot w Stuchowie (7)

Józef Chojnacki to postać niezwykle barwna. Przez lata zaliczył wszystkie możliwe partie polityczne – od Prawa i Sprawiedliwości, z list którego ubiegał się o mandat w parlamencie – po Ruch Palikota, którego charyzmatyczny lider, na zaproszenie Chojnackiego wizytował nawet Stuchowo.

Na lokalnej arenie politycznej było podobnie. Wsparcie i akceptacja bardzo szybko potrafiła przerodzić się w nienawiść. Choć jest to zabronione, to przez długi czas w jego biurze wisiał plakat wyborczy jednego z kandydatów na wójta.

kamienskie.info