1 stycznia 2012 r. wejdzie w życie nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, całkowicie zmieniająca  system zarządzania odpadami komunalnymi w Polsce. Ustawa przenosi obowiązek wyboru firm zajmujących się odbiorem, transportem i zagospodarowaniem odpadów z właścicieli nieruchomości na gminy. Ustawodawca uzasadnił wprowadzenie nowelizacji potrzebą usprawnienia systemu zbierania, segregowania i przetwarzania odpadów komunalnych, do poziomu pozwalającego spełnić wymogi unijne.

Najważniejsze zmiany:

Gminy dokonają wyboru firm w formie przetargów. Zaproponowany przez ustawodawcę system przetargów ma szereg wad. Przede wszystkim, niepokój budzi fakt, iż to gmina  organizując przetarg zdecyduje, jakie przedsiębiorstwo będzie wywozić odpady komunalne z naszych gospodarstw domowych. Rodzi to uzasadnione podejrzenie faworyzowania spółek komunalnych w procedurze dokonywania wyboru usługodawcy. Znając dotychczasową praktykę monopolistyczną gmin nie należy spodziewać się, że jednostki samorządu terytorialnego będą działać na rzecz wyłonienia najlepszych podmiotów na rynku.

Spółki gminne często zarządzają komunalnymi składowiskami odpadów. Fakt ten umożliwi im osiągnięcie lepszej pozycji przetargowej, ponieważ dzięki temu będą mogły oferować najniższą cenę odbioru i wywozu odpadów. To właśnie ten czynnik może być kluczowym przy wyborze najlepszej oferty.

Dla wielu małych firm zajmujących się wywozem odpadów nowelizacja ustawy oznaczać będzie bankructwo, albowiem aby przedsiębiorstwo mogło funkcjonować niezbędna jest ciągłość dochodów. Będzie ona niemożliwa do osiągnięcia w przypadku przegranej w przetargu rozpisywanym jedynie raz na parę lat.

Skutkować to będzie powstawaniem monopoli lokalnych, a tym samym brakiem rzeczywistej konkurencji w przypadku kolejnych przetargów. Dotyczy to w szczególności małych gmin, gdzie będzie organizowany tylko jeden przetarg. Przegrana w nim będzie oznaczała dla większości przedsiębiorstw eliminację z rynku.

Likwidacja konkurencji na rynku gospodarki odpadami dotknie przede wszystkim budżety domowe konsumentów. Umożliwi bowiem firmom, które pozostaną na rynku dyktowanie po latach wyższych cen za swoje usługi.

Miejsca, do których odpady będą przekazywane zostaną wskazane przez gminy, a w zamian za odbiór odpadów mieszkańcy zobowiązani będą do ponoszenia stałej opłaty na rzecz gminy a nie na rzecz przedsiębiorcy. Czyli będziemy płacić potocznie zwany ,,podatek śmieciowy”, który również może generować wzrost kosztów dla gospodarstw, np. poprzez potrzebę zatrudnienia kolejnego urzędnika, który zajmować się będzie zbieraniem podatku.

Brak konkurencji może pociągnąć za sobą obniżenie jakości oraz efektywności usług.  Konsumenci  zostaną pozbawieni możliwości zmiany usługodawcy w  przypadku niezadowolenia z poziomu świadczonych usług. Niemożność wypowiedzenia umowy przez klienta połączona z brakiem presji ze strony innych firm przyczyni się do tego, że podmioty zajmujące się gospodarowaniem odpadami nie muszą się  przykładać  do wykonywanych zadań.

Zaletą  ustawy jest to, że być może uda się usunąć niektóre patologie, np. zmniejszy się liczba dzikich składowisk.

tekst kamienskie.info