Policja

18 maja wejdą w życie nowe przepisy o ruchu drogowym. Przekroczenie dozwolonej prędkości o 50 km/h będzie skutkowało utratą prawa jazdy na trzy miesiące, surowiej będą też traktowani kierowcy prowadzący pod wpływem alkoholu. Wciąż jednak brakuje przepisów dotyczących bezpieczeństwa pieszych, a pod tym względem Polska jest w ogonie Europy.

Każdy z uczestników w ruchu drogowym po przekroczeniu dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym o minimum 50 km/h straci prawo jazdy na okres trzech miesięcy. Zostanie ono odebrane bezpośrednio przez kontrolującego policjanta na drodze. Jeżeli osoba ta będzie w dalszym ciągu prowadzić pojazd bez prawa jazdy, 3 miesięczny okres będzie przedłużony do 6 miesięcy. W przypadku ponownego prowadzenia pojazdu w przedłużonym okresie, starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem. Po cofnięciu uprawnień kierowca będzie musiał ponownie zdać egzamin.

Surowe kary czekają kierowców pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Dzięki nowym przepisom, wobec pijanych kierowców, oprócz kary więzienia i nawet dożywotniego orzeczenia zatrzymania prawa jazdy, sądy będą mogły orzekać obowiązek zapłaty 5 tysięcy złotych nawiązki na fundusz pomocy pokrzywdzonym (dla recydywistów – 10 tys. zł) lub 10 tysięcy złotych na rzecz pokrzywdzonego.

W autach osób skazanych za jazdę po pijanemu, gdy będą się starać o przywrócenie prawa jazdy, przepisy wprowadzają obowiązek montażu blokad alkoholowych.

Dotychczas kierowanie pojazdem pomimo nieposiadania stosownych uprawnień stanowiło wykroczenie (określone w art. 94 § 1 kodeksu wykroczeń), za które przewidziana jest jedynie kara grzywny, z wyłączeniem sytuacji, gdy osoba kierowała pojazdem w czasie obowiązywania orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów, który to czyn stanowi przestępstwo określone w art. 244 kodeksu karnego. Począwszy od 18 maja art. 94 § 1 kw będzie miał zastosowanie jedynie wobec osób kierujących pojazdem, na który nigdy wcześniej nie miały stosownych uprawnień. W takim przypadku, obok kary grzywny, możliwe będzie także orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów, o czym ostatecznie zdecyduje sąd. Osoby, które pod rządami nowych przepisów, dopuszczą się kierowania pojazdem, dla którego stosowne uprawnienie zostało im wcześniej cofnięte w drodze decyzji administracyjnej wydanej przez właściwego starostę, wyczerpią znamiona przestępstwa (określonego w nowym art. 180a kk), za który to czyn przewidziano karę grzywny, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Niezależnie od rodzaju zastosowanej kary, sąd będzie mógł także orzec środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów.

Prawo jazdy na 3 miesiące zatrzyma na miejscu policjant kierowcy, który będzie przewozić co najmniej o dwie osoby więcej niż pozwala na to wpis w dowodzie rejestracyjnym lub wynika to z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu niepodlegającego rejestracji. Wyjątkiem ma być tylko pojazd komunikacji miejskiej. W takich przypadkach decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące wyda starosta.

Wcześniej, bo już od 15 maja, obowiązek przewożenia dziecka w foteliku zależy tylko i wyłącznie od jego wzrostu. Dotychczas obowiązywała granica wieku 12 lat, albo wzrostu 150 cm. Przyjęto, że dziecko, które przekroczy granicę 150 cm, będzie mogło jeździć bez fotelika. Jeśli nie przekroczy tego wzrostu, będzie musiało jeździć w foteliku aż do osiągnięcia pełnoletności. Ze wzrostem dziecka związane są jeszcze dwa zapisy. Przepisy zabraniają przewożenia dzieci o wzroście poniżej 150 cm na przednim fotelu bez fotelika bezpieczeństwa. Dopuszczają za to możliwość przewożenia na tylnym siedzeniu bez fotelika dzieci, które mierzą minimum 135 cm. Warunkiem jest zapięcie dziecku pasów.