DSC04206

Prezentujemy naszym Czytelnikom rozmowę z ustępującym ze stanowiska Komendantem Powiatowym Policji, mł. insp. Krzysztofem Sito. Związanego z kamieńską policją od 1988 roku.

Kamień Pomorski to jedna z kilku miejscowości powiatowych w których dochodzi do zmiany na stanowisku komendanta. To Pana decyzja, czy rozkaz przyszedł z góry?

Jest to moja decyzja, którą podjąłem w lipcu ub. roku. Rozmawiałem wtedy z Komendantem Wojewódzkim Policji w Szczecinie i w rozmowie z nim ustaliliśmy, że w lutym 2016 roku odchodzę na emeryturę.

Nie jest trochę żal?

Na pewno tak. Tylko w samej policji pracuję 28 rok. Razem z formacją wojskową daje to okrągłe 30 lat pracy w mundurze.

Przeszedł Pan wszystkie szczeble kariery zawodowej w Kamieniu Pomorskim.

Cieszę się z tego powodu, że jestem jedynym, który zaczynał pracę jako zwykły policjant w Kamieniu i został komendantem w Kamieniu. To dla mnie wyraz niebywałej satysfakcji.

W jakim stanie pozostawia Pan kamieńską jednostkę swojemu następcy?

Jednostka pracuje dobrze, świadczą o tym przede wszystkim efekty jakie osiągamy. Prewencja naszej komendy plasuje się w ścisłej czołówce województwa, również ruch drogowy, jako jeden z niewielu w województwie osiągnął nakładane na nas progi. Pion kryminalny może się poszczycić wykrywalnością na poziomie 70%.

Najtrudniejszy moment w Pana karierze w Policji?

Był to okres tragicznego wypadku – 1 stycznia 2014 roku, gdzie zginął jeden z moich policjantów wraz z żoną.

Czy dziś, patrząc w przeszłość na wszystkie przeżycia podjąłby Pan jeszcze raz decyzję o wstąpieniu w szeregi policji?

Jestem zadowolony z tego, że moją karierę związałem z policją. Gdybym miał jeszcze raz podjąć decyzję o wstąpieniu w jej szeregi podjąłbym ją bez wahania. Mogę powiedzieć, że kiedyś pracowało się o wiele łatwiej. Praca policji polegała głównie na zatrzymywaniu sprawców przestępstw i odzyskiwaniu utraconego mienia. Wdzięczność społeczności przynosiła satysfakcję. Dziś nie jest to już takie proste.