10286854_922388131160513_6201987333157994572_o

Do Sejmu wpłynął projekt ustawy autorstwa posłów PiS, który zakłada, że wiatrak produkujący prąd ma znajdować się w odległości od najbliższych budynków mieszkalnych nie mniejszej niż 10-krotność jego wysokości. Przepisy nie dotkną jednak projektów będących w fazie realizacji.

Projekt zakłada jednak, że istniejące wiatraki, które nie spełniają kryterium odległości, nie mogą być rozbudowywane, dopuszczalny jest jedynie ich remont i prace potrzebne do normalnej eksploatacji. Odległość nowo budowanego wiatraka od istniejących mieszkań, jak i nowych budynków mieszkalnych od istniejącej elektrowni wiatrowej ma być równa lub większa od dziesięciokrotności całkowitej wysokości elektrowni wiatrowej. Posłowie chcą, by liczyć ją od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając w to wirnik z łopatami.

Projekt określa też zasady uzyskiwania zezwoleń na eksploatację wiatraków – mają być ważne maksymalnie dwa lata od ich uzyskania. Zakłada też kary za eksploatację elektrowni wiatrowej bez takiego zezwolenia – maksymalnie do dwóch lat więzienia. Posłowie zapisali też, że sprzedaż energii z wiatraków może być realizowana wyłącznie z inwestycji z takim zezwoleniem na eksploatację.