Politycy Prawa i Sprawiedliwości rozważają możliwość odejścia od bezpośrednich wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Jeżeli zmiany weszłyby w życie, wyboru włodarzy dokonywałyby rady miast i gmin – podaje RMF24.pl.

O rewolucyjnych planach PiS informuje reporter RMF FM Patryk Michalski. Jeśli zmiany weszłyby w życie, oznaczałoby to powrót do zasad sprzed 2002 roku i osłabienie roli wyborców. Poprawka może zostać zgłoszona podczas drugiego czytania nowelizacji kodeksu wyborczego.

Według informacji, które do mnie dotarły, PiS chce zlikwidować wybory bezpośrednie na prezydentów, burmistrzów i wójtów w wyborach samorządowych. Będą ich wybierać rady miast i gmin. W związku z tym na Nowogrodzkiej jest narada członków komisji z Terleckim i Brudzińskim. Podobno prezes jest już zdecydowany, ale zastanawia się jeszcze jak to zostanie odebrane przez społeczeństwo – napisał na swoim Facebooku Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Senatu.

Co oznaczałoby odejście od bezpośrednich wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast? W takiej sytuacji wyboru włodarzy dokonywałyby rady miast i gmin. RMF24.pl cytuje wypowiedź Marcina Horały z sejmowej komisji do spraw zmian kodeksie wyborczym. Jego zdaniem zmian nie będzie i zostanie „po staremu”.

Z informacji RMF FM wynika, że Jarosław Kaczyński jest zwolennikiem wyborów pośrednich. Prezes PiS boi się jednak zdecydowanego sprzeciwu samorządowców w tej sprawie.