DSC01189

– Pracownicy z Kamienia pojawili się na miejscu błyskawicznie, bo w niespełna godzinę. Bez żadnego problemu zrobili wszystko co trzeba i zabrali ciało – relacjonuje dalej nasz Czytelnik.

Nikt nie jest w stanie przewidzieć momentu oraz okoliczności swojej śmierci. To jeden z tematów, o którym w dalszym ciągu ludzie nie mówią zbyt chętnie. Zazwyczaj przychodzi niespodziewanie i czasami jest związana z niezbyt przyjemnymi procesami. Jeżeli jednak ktoś z Waszych najbliższych tego doświadczy, to lepiej, żeby nie przyszło Wam korzystać z usług pogrzebowych wolińskiego ZGKiM. Jak relacjonuje nasz Czytelnik, pracownicy tej firmy odmówili zabrania zwłok mężczyzny, który pod koniec czerwca popełnił samobójstwo. – Kiedy zadzwoniono do ZGKiM, jedna z pracownic tej firmy powiedziała, że zwłoki owszem mogą odebrać, ale najpierw trzeba je przygotować we własnym zakresie i zakupić na miejscu trumnę – relacjonuje oburzony Czytelnik.

Zdarzenie miało miejsce 26 czerwca, jednak jego echa w maleńkim Kodrąbku nie milkną do dziś. Na całe szczęście w Polsce istnieje wolny rynek i spora konkurencja. Dzięki interwencji policji oraz jednego z taksówkarzy sprawa znalazła zakończenie i zwłokami zajęło się Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej z Kamienia Pomorskiego.

To co się wydarzyło w Kodrąbku to po prostu skandal. Okazuje się, że w razie tragicznego zdarzenia, z jakim mieliśmy do czynienia firma, która rzekomo ma świadczyć usługi pogrzebowe albo nie chce się zajmować trudnymi przypadkami, albo nie posiada specjalnych worków do przewożenia zwłok. Pani, z którą rozmawiali policjanci powiedziała, że zwłoki trzeba przygotować we własnym zakresie, ubrać a potem przyjechać na miejsce, wybrać trumnę i dopiero ktoś przyjedzie po ciało – relacjonuje nie kryjąc oburzenia jeden z naszych Czytelników.

Dopiero po interwencji lokalnego taksówkarza oraz policji, na miejscu pojawili się przedstawiciele Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. – Pracownicy z Kamienia pojawili się na miejscu błyskawicznie, bo w niespełna godzinę. Bez żadnego problemu zrobili wszystko co trzeba i zabrali ciało – relacjonuje dalej nasz Czytelnik.

Czy woliński ZGKiM faktycznie nie dysponuje nawet specjalnymi workami do przewożenia zwłok? Dlaczego odmówiono zabrania ciała mężczyzny z Kodrąbka? – z tymi pytaniami zwróciliśmy się mailowo do firmy. Do tego bulwersującego tematu wrócimy po uzyskaniu odpowiedzi.