DSC09391

Prezentujemy naszym Czytelnikom, krótką rozmowę z nowym parlamentarzystą wybranym z naszego regionu. Sylwester Chruszcz uzyskał swój mandat startując z pierwszego miejsca na liście komitetu wyborczego Pawła Kukiza. Z wykształcenia jest architektem. Jego korzenie polityczne sięgają Ligi Polskich Rodzin. To dzięki tej partii sprawował m.in. funkcję posła do Parlamentu Europejskiego. Sylwester Chruszcz wizytował wczoraj (9.01) Kamień Pomorski w związku z VI Wojewódzkim Przeglądem Misteriów Bożonarodzeniowych, nad którymi objął patronat.

Jak Pan ocenia obecną sytuację w kraju? Czy to co obecnie dzieje się w Polsce to zagrożenie dla demokracji czy zwyczajny proces, który ma miejsce po każdych wyborach i zmianie obozu rządzącego?

Sylwester Chruszcz: Prawda leży po środku. Uważam, że zmiany które są konieczne, PiS powinien wprowadzać bardziej sprawnie. Przeprowadzanych jest bardzo dużo dobrych zmian, jednak powinno być to robione inaczej. Powinno się więcej tłumaczyć Polakom do czego one zmierzają.

Czy to dobra decyzja, że obecny rząd podtrzymuje stanowisko poprzedników i przyjmie ustaloną dla naszego kraju pulę uchodźców?

Myślę, że to fundamentalnie zła decyzja. Przed wyborami słyszeliśmy zapewnienia, że nie wypełnimy tego zobowiązania i nie przyjmiemy żadnych uchodźców. Dziś w mediach zachodnich Minister Waszczykowski przyznaje, że my te 7 tys. uchodźców, a nawet więcej przyjmiemy. Uważam, że to katastrofalna decyzja dla Polski.

Jak Pan ocenia to w aspekcie tych wydarzeń, które mają miejsce w Niemczech obecnie?

To tylko uzasadnia, że moje rozumowanie i argumentacja jest właściwa. To zezwierzęcenie, które widzimy w Niemczech, to które miało miejsce w Kolonii czy innych miastach w Europie było niewyobrażalne. Oczywiście powinniśmy współdziałać pomiędzy cywilizacjami, powinniśmy się rozumieć i poznawać, ale to nie jest droga dla Europy i dla Polski. My mamy swoje problemy. Jeśli mamy kogoś przyjmować, to powinni być to repatrianci z Kresów czy Ukrainy lub Kazachstanu.

Jakie są najważniejsze priorytety dla Pomorza Zachodniego?

Przemysł stoczniowy to koło zamachowe dla naszej gospodarki także dla Kamienia Pomorskiego. Silna stocznia szczecińska, to także silna Odra. W wymiarze kamieńskim powinno się dbać o turystykę a także to co chce podkreślić jako architekt – powinniśmy dbać o architektoniczne piękno naszego wybrzeża. To coś co jest katastrofalnie zaniedbane tutaj w Pobierowie czy Dziwnowie. Zapuściliśmy nasze wybrzeże, ono jest coraz brzydsze a nie coraz ładniejsze. Robiłem dyplom z krajobrazu województwa zachodniopomorskiego, biorąc na tapetę położone nieopodal Żółcino. Będąc młodym architektem marzyłem o pięknym pomorzu zachodnim.

To nie jest w takim razie Pana pierwsza wizyta w Kamieniu?

Oj nie, bywam tu często. Przyjeżdżam na festiwale, w wakacje odwiedzam Wrzosowo, no i co najważniejsze robiłem tutaj dyplom.

Kamień Pomorski niesie ze sobą smutny bagaż w postaci największego zadłużenia w kategorii miast powiatowych w Polsce. Proszę powiedzieć, co jest przyczyną takiego faktu? Czy w Pana ocenie, oprócz nonszalancji rządzących to brak właściwego nadzoru instytucji kontrolującej finanse samorządów przyczynił się do ogromnego zadłużenia?

To było niekontrolowane zadłużenie, o którym mówiłem już w 2002 roku kiedy pełniłem funkcję radnego Sejmiku Województwa. Lokalne samorządy zaciągają zobowiązania często na inwestycje, które w zupełności nie są im potrzebne, ale istnieje możliwość zdobycia na nie środków zewnętrznych. Konsekwencje będą bardzo smutno. Zawiódł wojewoda, Regionalna Izba Obrachunkowa i wszystkie struktury, które powinny pilnować, żeby do takiego stanu rzeczy nie doszło.

Będzie Pan posłem szczecińskim, czy będzie Pan się starał także identyfikować np. z mieszkańcami powiatu kamieńskiego?

Bardzo chciałbym być, marzę o tym. Wiem, że Szczecin to nie jest jedyny ośrodek w zachodniopomorskim. Kocham Pomorze Zachodnie, lubię wyjeżdżać. Swój czas latem spędzam albo w Drawsku Pomorskim, albo tutaj na wybrzeżu. Wiem, że to piękny region ale widzę też biedę tego okręgu. Czytając wiele opracowań naukowych na temat pomorza, przewija się myśl, że zostawiliśmy ludność popegeerowską. Jeżeli chcemy silnego pomorza, to powinniśmy być tutaj na dole w powiatach, bo tutaj dzieje się życie naszego regionu.

Dziękuje za rozmowę.