DSC01279

220 tysięcy złotych plus odsetki, łącznie około 350 tysięcy złotych – taki zwrot Polskiemu Stowarzyszeniu na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym zasądził Sąd w sprawie powództwa złożonego przeciwko powiatowi kamieńskiemu. Sprawa ciągnęła się od 2012 roku. Pomimo szeregu próśb kierowanych do ówczesnej starosty Beaty Kiryluk nikt nie podjął prób polubownego załatwienia problemu. Choć wyrok nie jest prawomocny, to wszystko wskazuje na to, że dziś za upór byłej starosty przyjdzie sporo zapłacić jej następcy.

Sprawa rozpoczęła się latem 2012 roku, kiedy PSOUU postanowiło rozszerzyć swoją działalność powołując do życia Szkołę Specjalną Przysposabiającą do Pracy. Była to wola rodziców, aby dzieciom, które kończyły edukację w Ośrodku Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczym, gdzie jest realizowany pierwszy i drugi etap kształcenia zapewnić możliwość dalszej edukacji. PSOUU 3 sierpnia 2012 roku złożyło wniosek o wpis do ewidencji wraz z kompletem dokumentów wymaganych przepisami. Po uzyskaniu stosownego wpisu, szkoła niepubliczna zgłosiła swoje dane do Systemu Informacji Oświatowej w dniu 30 września 2012 roku. Następnie placówka rozpoczęła starania o nadanie uprawnień szkoły publicznej. Po złożeniu kompletu dokumentów i nadesłania materiałów uzupełniających, kurator oświaty pod koniec lutego 2013 roku wydał pozytywną opinię na temat spełniania wymogów szkoły by uzyskać uprawnienia szkoły publicznej.

Jolanta Janik wnioskowała o przyznanie jej zaległych pieniędzy z tytułu subwencji od momentu uzyskania pełnych uprawnień. W związku z brakiem porozumienia, szefowa koła PSOUU w Kamieniu w połowie 2014 roku składała nawet skargę na działalność Zarządu kierowanego przez Beatę Kiryluk. Radni przyznali jej rację, jednak w sprawie nic się nie wydarzyło. PSOUU nie otrzymało środków.

Dlaczego Starostwo nie otrzymało dodatkowych środków na placówkę Jolanty Janik z tytułu zwiększenia zadań? Sprawę pod koniec lutego 2014 roku podczas posiedzenia Komisji Rewizyjnej wyjaśniała Janina Krzysztofik. Subwencja na 2013 rok została obliczona, na podstawie danych SIO z 30 września 2012 roku. Kontrola stanu oświaty przeprowadzona 31 marca 2013 roku wykazała, iż niektóre z placówek oświatowych wykazały zbyt dużą liczbę uczniów. Z dalszej dyskusji wynikło jednoznacznie, iż powstała różnica została pokryta ze środków, które Ministerstwo jednak przeznaczyło na naukę uczniów będących w Szkole prowadzonej przez Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym.

Jolanta Janik starała się rozwiązać spór ugodowo. Dyrektor Biura Obsługi Placówek Koła podkreślała, że należy jej się dotacja, jednak nikt ze strony powiatu nie próbował z nią negocjować. Na kierowane do starostwa pisma w sprawie dotacji, szefowa PSOUU nie otrzymywała odpowiedzi. Sprawa została skierowana do Sądu. Po blisko dwóch lata, Sąd pierwszej instancji przyznał stowarzyszeniu kierowanemu przez Jolantę Janik 220 tysięcy złotych plus odsetki. Łącznie w grę może wchodzić nawet kwota 350 tys. złotych zwrotu dla powiatu objętego programem postępowania naprawczego.