Do golczewskich radnych wpłynęła skarga  na działanie kierownika Zakładu Usług Publicznych p.Marka Maślaka. Skarżący przedsiębiorca zarzuca kierownikowi  traktowanie jego przedsiębiorstwa jako zło konieczne, przedkładanie regulaminów Zakładu Usług Publicznych oraz innych regulaminów gminy Golczewo ponad obowiązujące przepisy prawa, czyli ustawę o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, a rozliczanie należności z tytułu podpisanej umowy wg, własnego widzimisię.

Zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego skargi na kierowników jednostek  gminnych  rozpatruje Rada Gminy w formie uchwały. Komisja Rewizyjna rozpatruje skargę, a swoje wnioski o jej zasadności, lub niezasadności, przedstawia Radzie.

Pouczanie radnych, lekceważący stosunek do prawnika reprezentującego skarżącego oraz nierówne traktowanie przedsiębiorców na rynku lokalnym – takie wnioski płyną z posiedzenia Komisji Rewizyjnej w Golczewie.  Momentami miało się wrażenie,v że kierownik ZUP  przejął prowadzenie posiedzenia i rozpatrywał skargę sam na siebie, zapominając, że nie jest to jego rolą. Trzeba przyznać, że  nawet spokojna Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Pani Beata Pastryk musiała stanowczo przywołać p.Marka Maślaka do porządku.


Było to już drugie bardzo widowiskowe posiedzenie komisji rewizyjnej, poprzednie zakończyło się jednogłośnym uznaniem skargi za zasadną, lecz w wyniku braku protokołu radni musieli zebrać się ponownie.

Komisja rewizyjna, z niezrozumiałych przyczyn, w dniu 22 listopada nie zajęła jednak stanowiska, które winna przedstawić Radzie Gminy w Golczewie. Brak stanowiska Komisji nie pozwolił na rozpatrzenie skargi na wczorajszej sesji Rady.