Rzecznik dyscyplinarny Krajowej Rady Sądownictwa prowadzi „czynności sprawdzające” wobec sędziego szczecińskiego sądu apelacyjnego, który wydał decyzję o warunkowym zwolnieniu z więzienia Ryszarda D. – późniejszego porywacza 12-letniej Amelii z Golczewa. Tymczasem psychiatrzy badają samego porywacza – informuje Gazeta Wyborcza. 

Ryszard D. został warunkowo zwolniony z więzienia 11 stycznia 2017 roku, decyzją sądu. Mężczyzna został skazany na 9 lat więzienia po tym jak brutalnie pobił 10-letnią dziewczynkę. Do 7 sierpnia 2019 roku miał on odbywać karę pozbawienia wolności. Jednak po sześciokrotnym ubieganiu się o warunkowe zwolnienie, skazany opuścił zakład karny.

Będąc na wolności 3 marca Ryszard D. wraz ze swoją konkubiną Elżbietą B. porwali 12-letnią Amelię z Golczewa. Dziewczynka została odnaleziona kilkanaście kilometrów od domu. Ryszard D. i Elżbieta B. przebywają teraz w areszcie tymczasowym. Za porwanie dziecka grozi im do 15 lat więzienia.

Według Gazety Wyborczej Ryszardem D. zajmują się biegli psychiatrzy. Mężczyzna ma uchylony areszt, najprawdopodobniej po wakacjach rozpocznie się jego proces.