12-letnia dziewczynka z Golczewa, która została porwana 3 marca, została przesłuchana przez prokuratora. Zeznania dziewczynki mogą wpłynąć na dalszy przebieg sprawy. To od nich zależy, czy Ryszard D. i Elżbieta B. nadal będą odpowiadać za uprowadzenia dziecka i ograniczenie jego wolności.

Na tę chwilę treść zeznań dziewczynki nie została ujawniona. – Czekamy jeszcze na opinię biegłego psychologa, który uczestniczył w tych czynnościach – mówi prok. Małgorzata Wojciechowicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

12-letnia Amelia została uprowadzona 3 marca w Golczewie. Dziewczynka wracała od koleżanki do domu, kilkanaście metrów od domu Ryszard D. wciągnął ją do samochodu i odjechał. W poszukiwaniach dziewczynki brało udział kilkuset funkcjonariuszy policji, straży pożarnej, straży granicznej. Dziewczynkę odnaleziono w lesie około 15 kilometrów od miejsca porwania. W tej sprawie zatrzymano dwie osoby – Ryszarda D. i jego konkubinę Elżbietę B. decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Usłyszeli zarzut porwania dziecka i ograniczenia jego wolności, grozi im za to 15 lat więzienia.

GS24.pl