Miała być sala gimnastyczna i godne warunki dla najmłodszych w Wapnicy, jednak wiele wskazuje na to, że dzieci w dalszym ciągu będą ćwiczyć na korytarzu. Takie wnioski można wyciągnąć po dzisiejszej decyzji części Rady Miejskiej, która na wniosek Iwony Czyż, zdecydowała o nieprzeznaczaniu pieniędzy na wykonanie dokumentacji potrzebnej do budowy hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 2. 

Żałuje, że nie ma tutaj ludzi, którym obiecaliście, że inwestycja będzie zrobiona. Oni przychodzą Wy mówicie, że jesteście „za”, po czym w zaciszu sali mówicie, że chcecie realizować inwestycję, ale ściągacie ją z planu – nie krył swojego poirytowania decyzja czwórki radnych Leszek Dorosz – Radni za a nawet przeciw, tj. zdejmują wydatek, ale są za – zakpił burmistrz.

Opracowanie dokumentacji jak i sama budowa hali nie są tematem nowym. Jeszcze jakiś czas temu, można było od tego odstąpić, przy założeniu likwidacji wiejskiej szkoły. Radni zdecydowali się jednak dać szansę placówce – podjęto uchwałę o sieci szkół, w której znalazł się Wapnica. Za konkretnymi decyzjami nie idą jednak pieniądze. O ile przygotowanie dokumentacji to koszt 45 tys. złotych, to sama budowa hali, która będzie spełniać potrzeby uczniów, a także społeczności lokalnej to kwota 1,4 mln złotych.

Jestem zaskoczona tym faktem. Komisja łączona odbyła się zaledwie 18 września. Poruszano tam sprawy oświatowe i ustalono, że inwestycja dojdzie do skutku. Nawet nie wiem jak to skomentować – powiedziała w rozmowie z nami dyrektor placówki.

Obecnie uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 realizują lekcje wychowania fizycznego na korytarzu. Czasami zdarzało się, że nawet w grudniu lekcje WF-u odbywały się na powietrzu. Do szkoły uczęszcza około stu uczniów.

Uczniowie od początku marca wychodzą na boisko, bo tam mogą realizować w pełni zajęcia. Korytarz to alternatywa na chwilę. Salka gimnastyczna, która tu była została przekształcona na potrzeby punktu przedszkolnego, który jest niezbędny. Obecnie mamy tam ponad 30 przedszkolaków. Jeszcze raz podkreślę to była salka gimnastyczna, nie sportowa – tłumaczy w rozmowie z naszą redakcją dyrektor Iwona Sołtysiak.

Wniosek radnej Iwony Czyż o zdjęciu 45 tys. złotych na wykonanie dokumentacji poprali radni Dorota Klucha, Jan Węglorz oraz Józef Sutyła. Ostateczna decyzja w tej sprawie, zapadnie w trakcie czwartkowej sesji.