DSC01156

„Czarne chmury” zawisły nad kamieńskim tenisem stołowym, grzmi komunikujący się ze światem za pośrednictwem swojego facebookowego profilu Ariel Juszczak. Wszystko za sprawą 1500zł, które ma zwrócić klub tenisa stołowego UKS Funbox. W ocenie radnego to wina polityki oraz Stanisława Kuryłły i jego „spółki”, którzy „szukają zaczepek”. Prawda, jak to zwykle bywa w życiu, leży niestety gdzie indziej – radny pomimo dwukrotnego wezwania oraz posiadanego wzoru wynikającego z rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej, nie potrafił poprawnie rozliczyć otrzymanej dotacji.

Niestety… w ratuszu pewnie strzelają korki od szampana bo się udało Juszczakowi uprzykrzyć życie… ale decyzja Burmistrza uderza najbardziej w naszych świetnych zawodników, kibiców i młodzież, która przychodzi co raz częściej na treningi… zarządzony zwrot ponad 50% dotacji powoduje dzisiaj, że zbliża się wielkimi krokami koniec tenisa stołowego w Kamieniu Pomorskim… można dyskutować nad sensownością zwrotupisze na facebooku Ariel Juszczak(…) to dla nas ogromny cios od osoby, która powinna wspierać wszelkie inicjatywy sportowe w gminie a nie robić pod górkę… trudno… wszystko wskazuje, że tenis stołowy znów zniknie z Kamienia Pomorskiego… szkoda, że Pan Burmistrz i spółka szukają tylko „zaczepek” – przecież wspólnie, razem można zrobić wiele świetnych rzeczy dla naszych mieszkańców… bo czy nie o to chodzi w pracy samorządowców? sport nie lubi polityki…

zwrotdotacji1

To jednak nie do końca tak, jak stara się przedstawić to radny. Sposób rozliczenia reguluje bowiem nie Burmistrz Gminy Kamień Pomorski a rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 grudnia 2010 r. w sprawie wzoru oferty i ramowego wzoru umowy dotyczących realizacji zadania publicznego oraz wzoru sprawozdania z wykonania tego zadania. Ariel Juszczak przed otrzymaniem dofinansowania podpisał stosowną umowę. Urzędnicy sprawdzają jedynie realizację jej postanowień i złożone sprawozdanie.

Zgodnie zapisami umowy podpisanej pomiędzy Gminą a UKS Funbox, pieniądze, o których mówi Ariel Juszczak miało zostać przeznaczone m.in. na udział przedstawiciela Klubu w kursie instruktora tenisa stołowego. Środki trafiły jednak na inne cele, niezgodne z zapisami umowy. Jak tłumaczy Burmistrz, tenis stołowy to jedyna dyscyplina sportu w gminie, która nie posiada trenera lub opiekuna sportowego.

Zgodnie z ustawą o dyscyplinie finansów publicznych udzielenie dotacji niezgodnie z przeznaczeniem i niewezwanie do zwrotu dotacji nienależnie wykorzystanej jest naruszeniem dyscypliny finansów publicznych, za co odpowiadałbym osobiście. Te zasady obowiązują wszystkie podmioty korzystające z dotacji a nie tylko Pana Juszczakamówi burmistrz Stanisław KuryłłoNieprawdą jest, że nie interesuję się tenisem stołowym. Jestem w stałym kontakcie z zawodnikami, którzy rywalizują w IV lidze. Sam niejednokrotnie wspierałem ich działania.

———————————————————–

Komentarz redakcji:

Dziwi fakt, że jak sam siebie określa „społecznik” wydawałoby się obyty z samorządem, który powinien znać reguły obowiązujące przy przekazywaniu jakichkolwiek środków publicznych próbuję robić z siebie ofiarę i zrzuca winę na „zagrywki burmistrza”. Reguły w tym przypadku są jasne i nie należy się na nikogo obrażać a przede wszystkim czytać dokumenty, które samemu się podpisało. Jeżeli Ariel Juszczak chciał zorganizować turniej z którego najważniejszym elementem fotorelacji są zdjęcia jego samego czy kupić więcej sprzętu – mógł poświęcić na to jedną ze swoich diet lub poszukać wsparcia u sponsorów. Ma Pan rację, sport nie lubi polityki – proszę nie mieszać jednego z drugim.