Od lat proszą władze powiatu o rozwiązanie problemu drogi dojazdowej do miejscowości. – Zaledwie trzy miesiące temu, drogę utwardzano. Dziś wygląda tak – żalił się na łamach portalu jeden z naszych Czytelników. Wicestarosta Matys widzi jedno rozwiązanie – droga powinna być asfaltowa. Brzmi świetnie, ale pieniędzy w Powiecie na takie zadanie póki co nie ma.

– Rok temu o tej porze dogadaliśmy się z samorządem powiatowym, gminnym i przedsiębiorcą. W Rybicach wspólnymi siłami dokonaliśmy napraw tłuczniem tej drogi. Dziś rozwiązaniem, które wybiegłoby oczekiwaniom mieszkańców byłoby pokrycie tej drogi nawierzchnią asfaltową – stwierdził Marek Matys.

Wicestarosta dodał, że koszt modernizacji wyniósłby 150 złotych za metr kwadratowy inwestycji. Póki co, Mieszkańcy mogą jedynie pomarzyć o gruntownej przebudowie. W 2018 roku, takich pieniędzy w budżecie Powiatu nie ma.

Droga została zniszczona przez przedsiębiorce rolnego. Czy nie należałoby podjąć jakieś rozmowy z osobą, która dokonał zniszczeń, aby poprawić jej stan? Może zechce on partycypować w kosztach chociażby naprawy? – dopytywał radny Bogusław Żak.