Obecnie na terenie powiatu kamieńskiego jedynym radnym oraz aktywnym funkcjonariuszem jest Ryszard Ciślak, pełniący mandat radnego Rady Gminy w Świerznie.

Posłowie chcą zmian w ustawie o policji i chcą zabronić policjantom w służbie czynnej kandydowania w wyborach samorządowych. Propozycja stosownej nowelizacji ustawy o policji w zakresie przyznania funkcjonariuszom biernego prawa wyborczego w wyborach samorządowych ma zostać przedstawiona  dziś (6.11) na najbliższym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Policji.

Ustawa o policji zakazuje funkcjonariuszom w służbie czynnej przynależności do partii politycznych (z chwilą przyjęcia policjanta do służby ustaje jego dotychczasowe członkostwo w partii politycznej). Nie zakazuje już jednak przynależności do lokalnych ugrupowań, podobnie jak nie zakazuje kandydowania do rady gminy, powiatu lub miasta (policjant nie może natomiast zostać wójtem, burmistrzem bądź prezydentem miasta, gdyż ustawa o samorządzie gminnym zakazuje łączenia tych funkcji z zatrudnieniem w administracji rządowej, a takową jest m.in. policja). Planujący start w wyborach samorządowych funkcjonariusz nie musi nawet uzyskać formalnej zgody swego przełożonego, gdyż – jak wyjaśniła trzy lata temu w specjalnym stanowisku Komenda Główna Policji – o zgodę taką musi on występować w przypadku zamiaru podjęcia dodatkowej pracy zarobkowej poza służbą, a radnemu przysługują diety oraz zwrot kosztów podróży służbowych, a nie wynagrodzenie. KGP przypomniała jedynie policjantom, że w trakcie prowadzonej kampanii wyborczej obowiązuje ich całkowity zakaz wykorzystywania munduru, wyposażenia policyjnego i informacji służbowych, a po ewentualnym wyborze w razie pojawienie się konfliktu obowiązków policjanta i obowiązków radnego winni są dać pierwszeństwo obowiązkom wynikającym z ustawy o policji.

Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Policji uważa, że łączenie funkcji policjanta w służbie czynnej i radnego prowadzi do sytuacji, które mogły budzić wątpliwości co do bezstronności danego działań funkcjonariusza. Zakaz miałby zostać przyjęty jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi.