Sesja Rady Miejskiej w Golczewie

Rada Miejska podzieliła zdanie członków Komisji Rewizyjnej i uznała za zasadną skargę Mirosławy Tormanen na działalność burmistrza Golczewa. Choć w głosowaniu, tylko radna Teresa Waszczenko była „przeciw”, cztery osoby się wstrzymały a 8 było „za”, to temat jak każdy w Golczewie, wzbudził żywiołową dyskusję.

Mirosława Tormanen od 27 sierpnia 2013 roku do 10 grudnia składała wnioski do burmistrza Golczewa prosząc o przedłużenie umowy dzierżawy działki wykorzystywanej przez nią przez ubiegłe lata jako parking przy prowadzonej działalności agroturystycznej „Suomi”. Niestety pisma pozostawały bez odpowiedzi, burmistrz nie zajmował żadnego stanowiska, pomimo, iż w tym czasie Rada Miejska podjęła uchwałę wyrażającą zgodę na zawarcie kolejnej umowy. Mieszkanka, nie widząc możliwości porozumienia się z Andrzejem Danielukiem, postanowiła złożyć na niego skargę do Rady Miejskiej.

Działka, którą dzierżawiła mieszkanka Golczewa, po uzyskaniu zgody burmistrza, została przekształcona z zarośniętego pagórka w parking. Na mocy wygasłej umowy dzierżawy, mieszkanka płaciła ok. 200zł rocznie. W związku z tym, iż burmistrzowi nie udało się sprzedać tego terenu, Andrzej Danieluk postanowił zaproponować dotychczasowej użytkowniczce dzierżawę z miesięcznym czynszem w wysokości… 500zł. Przy tej kwocie, cena za metr kwadratowy brutto wyniesie 3,14zł. Co ciekawe to stawka kilka tysięcy procent razy większa, niż nałożona na innych dzierżawców w gminie Golczewo. Cena została ustalona przez burmistrza na takim poziomie, iż tańsze od działki w Golczewie były nieruchomości położne w Warszawie czy Szczecinie.

Najwięcej uwag wzbudziło uzasadnienie uchwały w sprawie skargi na burmistrza Golczewa

Najwięcej uwag wzbudziło uzasadnienie uchwały w sprawie skargi na burmistrza Golczewa

Sporo kontrowersji i ożywioną dyskusję wzbudziło uzasadnienie do projektu uchwały. Znalazły się w nim m.in. zapisy, iż burmistrz pomimo ustawowego terminu nie rozpoznał pism Mirosławy Tormanen czym rażąco naruszył prawo.

Jest to pierwsza skarga od kiedy jestem burmistrzem, tj. od 7 lat z najmniej oczekiwanej strony. Nie zgadzam się z tym, że  traktowałem Panią Tormanen lekceważąco, że ignoruję jej prośby i uchwałę Rady. Rzeczywiście były takie dwa przypadki, że nie zostały dopełnione formalności związane z korespondencją i wyjaśniamy tą sprawę jednak nie po to wprowadzaliśmy w tamtym roku ISO, żeby tego typu sprawy miały miejsce. Jestem burmistrza nie tylko jednego mieszkańca ale wszystkich mieszkańców Golczewa i będę działał zgodnie z prawemstwierdził burmistrz Andrzej Danieluk.

Co ciekawe w tym momencie należy uznać za zaskakujące, iż nikt z radnych nie zwrócił uwagi burmistrzowi, iż mija się z prawdą. Wystarczyło bowiem przejrzeć Biuletyn Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Golczewie, aby dowiedzieć się, iż np. 26 marca 2010 roku, Rada Miejska podjęła uchwałę w sprawie skargi Pana Pawła Woźniaka na działalność burmistrza Golczewa Andrzeja Danieluka, uznając ją za zasadną. Ówczesnym przewodniczącym Komisji Rewizyjnej, był radny Lech Ferdynus.

Fragment protokół Nr XXXIII/10 z sesji Rady Miejskiej w Golczewie odbytej w dnia 26 marca 2010 r.

Fragment protokół Nr XXXIII/10 z sesji Rady Miejskiej w Golczewie odbytej w dnia 26 marca 2010 r.

Proszę Państwa, jestem młodym człowiekiem i do tej pory uważałem, że idąc do Urzędu dostaję informację uczciwą, rzetelną i dla swojego dobra. Ja niestety spotkałem się z sytuacją, gdzie sam musiałem po pierwszej wizycie w Urzędzie siedzieć w internecie i wygrzebywać odpowiednie przepisy, pójść i udowodnić urzędnikowi, że nie ma racji. Tak wygląda kwestia działania na rzecz dobra naszych mieszkańców. Urzędnicy powinni działać na rzecz dobra gminy i jej mieszkańcówpowiedział podsumowując dyskusję radny Chłopek.

kamienskie.info