fot. Czytelnik

fot. Czytelnik

Poseł Ewa Żmuda-Trzebiatowska skarży się na Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej „Partner-Med” w Międzyzdrojach i mówi o panującej znieczulicy. Przedstawiciele placówki medycznej odpierają zarzuty i twierdzą, że parlamentarzystka powołując się na sprawowaną przez siebie funkcję chciała wymusić określone działania.

Pani poseł Żmuda-Trzebiatowska interweniowała w związku z tym, iż nie pobraliśmy krwi jej mężowi. Mąż chciał sobie zrobić badanie prywatnie, nie na skierowanie. Pani Żmuda-Trzebiatowska interweniując jako parlamentarzysta chciała wymusić na nas działanie, zarzucając nam brak wrażliwości, mówiąc, że w sytuacji kiedy człowiek będzie umierał, także nie udzielimy mu pomocytłumaczy w rozmowie z redakcją Bernadetta Zaremba z firmy Partner-Med.Możemy zrobić prywatne badania, ale tylko wtedy kiedy mamy na to czas wolny, bo materiał odbierany jest od nas w konkretnych godzinach.

Zupełnie inaczej przedstawia sprawę Ewa Żmuda-Trzebiatowska.

Miałam kilkakrotnie skargi od mieszkańców Świnoujścia zatrudnionych w branży hotelarskiej w Międzyzdrojach, że nie mogą oddać materiału do badań w przychodni. Podchodziłam do tego sceptycznie bo wiadomo, służba zdrowia to łatwy temat do atakowania. Tak było do dziś, kiedy rano mój mąż, który pracuje w Międzyzdrojach, pojechał do przychodni Partner-Med i poprosił o pobranie materiału do badań. Chciał za to zapłacić, nie miał skierowania. Niestety odmówiono mutłumaczy poseł Żmuda-Trzebiatowska.

Posłanka nie rozumie, jak to możliwe, że w miejscowości wczasowej, którą wizytują tysiące ludzi, nie przyjmuje się pacjentów, niezadeklarowanych w przychodni. W związku z całym zajściem Ewa Żmuda-Trzebiatowska postanowiła zainterweniować osobiście.

Nie udało mi się przekonać mojej rozmówczyni do swoich argumentów. Prosiłam o wskazanie jakiegokolwiek przepisu, który zabraniałby pobranie materiału do badań od osoby zadeklarowanej w innej przychodni. Pracownik poinformował mnie, że nie ma nigdzie takiego przepisu, ale nie ma także innego, który mówi, że jest taki obowiązek. Takie sytuacje w miejscowości sezonowej to coś chorego. Pacjent z cukrzycą w sezonie, zgłosi się do punktu, chcąc zrobić sobie badania i co dalej? Nie może zrobić badań bo nie ma skierowania ani nie jest zadeklarowany? To jest chore! Dla mnie tacy ludzie psują służbę zdrowia. Słyszymy w Polsce, że lekarz nie był na dyżurze i nie zrobił USG bo nie ma obowiązku i ktoś umarł!? Z tym trzeba skończyć – mówi stanowczo Ewa Żmuda-Trzebiatowska.

Jeżeli pacjent przychodzi i ma skierowanie od lekarza, to my oczywiście wykonujemy badaniatłumaczy Bernadetta Zaremba przedstawiciel „Partner-Med”Nie mamy technicznie możliwości, żeby robić badania wszystkim, którzy sobie tego życzą. Poza tym w ramach umowy z NFZ mamy obowiązek wykonywania badań zadeklarowanym do nas pacjentom.

W placówkach, które są zakontraktowane w Funduszu Zdrowia raczej nie wykonuje się tego typu badań bez skierowana od lekarza. Należy zgłosić się do jednostki prywatnej typu Medicus.tłumaczy w rozmowie z redakcją rzecznik praw pacjenta zachodniopomorskiego NFZ.

kamienskie.info