IMG_4380

10 marca 2015 r. Miejska Biblioteka Publiczna w Międzyzdrojach zaprosiła na spotkanie Franciszka Koźmiana, uczestnika walk na Dziwnowskim froncie.

Moderatorem całego spotkania był Marian Klasik, pasjonat historii, publicysta i dziennikarz. Wspólnie z Günterem Harderem napisał książkę pt. „Dziwnowski front 5.3.1945 – 4.5. 1945”. Poza tym jest także autorem „Tajnej operacji wywiadu PRL: szpital polowy nr 250 w Dziwnowie” oraz „Kroniki wydarzeń historycznych ziemi kamieńskiej”.

Franciszek Koźmian jako siedemnastoletni chłopak uciekł z domu wraz z kolegami do Wilna, aby móc walczyć za swoją ojczyznę. Został przyjęty do armii polskiej. Razem z wojskiem dotarł na Wał Pomorski, gdzie został postrzelony z karabinu maszynowego, na szczęście niegroźnie. Później brał udział w starciach w okolicach Kamienia Pomorskiego, Wrzosowa oraz podczas forsowania Odry w kierunku Berlina w plutonie łączności III batalionu 4. Pułku piechoty 1. Armii Wojska Polskiego.

Końca wojny doczekał się w maju 1945 roku w okolicach Berlina. Według jego relacji miasto Międzyzdroje nie zostały zdobyte, ponieważ siły niemieckie same się wycofały.

W czasach komunizmu, kiedy Pan Franciszek pracował w straży leśnej, zaryzykował utratę pracy odmawiając rozpędzenia pochodów trzeciomajowych. Sprzeciwiał się powojennym władzom w kraju, dlatego też odszedł z wojska po pogromie Żydów w Kielcach.

IMG_4405

Pokolenie Franciszka Koźmiana zostało wychowane w duchu patriotyzmu i szacunku do kraju. Ważną postacią w życiu ówczesnych młodych ludzi był Józef Piłsudski i jego postawa wobec narodu polskiego.

Koźmian ukończył studia w Szczecinie, tam też poznał swoją obecną żonę, która jest profesorem Uniwersytetu Szczecińskiego. W tym roku obchodzić będą 60-lecie pożycia małżeńskiego.

Swoim życiem i postawą pan Franciszek chce pokazać młodym ludziom czym jest patriotyzm, ojczyzna i prawość, sam siebie nie określa mianem bohatera.

Spotkanie przebiegło w sympatycznej atmosferze z udziałem przybyłych dorosłych słuchaczy oraz młodzieży z Gimnazjum nr 1 w Międzyzdrojach. Serdecznie dziękujemy Dorocie Sielewicz, Marianowi Klasikowi oraz Filipowi Szyszkowskiemu za pomoc w organizacji spotkania.

Bibliotekarze