kuryłło

Prezentujemy wywiad ze Stanisławem Kuryłło. Radnym Rady Miejskiej w Kamieniu Pomorskim, trenerem Klubu Sportowego Gryf Kamień Pomorski oraz urzędnikiem Starostwa Powiatowego w Kamieniu Pomorskim.

Co Pana skłoniło do takiej decyzji?

S. K.. To nie była dla mnie łatwa decyzja zwłaszcza, że moja praca i działania na rzecz dobra wspólnego były i są moją pasją życiową, realizacji której poświęciłem znaczną część mojego dorosłego życia. W trakcie dotychczasowej pracy zawodowej oraz działalności społecznej poznałem najważniejsze problemy mieszkańców Gminy oraz specyfikę pracy Urzędu Miejskiego, co również jest ważne dla realizacji podejmowanego wyzwania. Już od pewnego czasu zastanawiałem się, kto będzie chciał zająć się innymi perspektywami rozwojowymi naszej gminy. Nie startuję po to, aby spełnić swoje ambicje bycia burmistrzem, lecz by miasto w którym żyję, pracuję, mieszkam ja i moja rodzina rozwijało się. Są wokół mnie ludzie, którzy mają wiedzę i umiejętności jak wyprowadzić miasto na prostą i pomóc w jego rozwoju – czuję się więc w obowiązku by to zrobić. Podczas wyborów w 2010 roku mieszkańcy Kamienia Pomorskiego dali mi wyraźny sygnał, że traktują mnie bardzo poważnie. Zdobyłem 600 głosów, najwięcej w historii w wyborach do Rady po 1989 roku. Jestem samorządowcem w kilkuletnim stażem, ale wciąż jestem młody. Czuję się na siłach służyć mieszkańcom gminy. Nieustannie spotykam się w wyrazami poparcia od pojedynczych mieszkańców jak i całych środowisk. Ludzie, którzy wspierają mnie w mojej decyzji to szanowani mieszkańcy gminy Kamień Pomorski. Decyzja mogła być tylko jedna: będę kandydował na burmistrza Kamienia Pomorskiego.

Nie jest Panu żal poświęcić karierę sportową na rzecz polityki?

S.K. Z piłką nożną nie zerwę nigdy. To miłość na całe życie. W pracy trenera na co dzień spotykam się z młodymi ludźmi i widzę ich rozczarowanie tym, co się dzieje w Kamieniu, wielu z nich po osiągnięciu pełnoletności wybiera inne miejsca dla własnego rozwoju. To dla nich, młodych i ich rodzin chcę kandydować na burmistrza. Młodzież jest radością dla ludzi starszych i przyszłością tego miasta. Bez nich to miasto pustoszeje. Zaangażowanie się w lokalną politykę to naturalne następstwo mojej dotychczasowej działalności. Tylko jako burmistrz mógłbym zdziałać znacznie więcej.

Potrzeba odwagi, aby kandydować?

Oczywiście, odwaga osobista, zwłaszcza w naszym mieście, wzbudza podziw. Każdy z nas musi przed podjęciem decyzji o kandydowaniu wykonać swoisty rachunek sumienia. I odpowiedzieć sobie patrząc prosto w lustro najpierw na pytania: czy się do tego nadaję? czy potrafię pracować dla innych? czy starczy mi pomysłów i sił ? Tak zadane pytania wywołają prawdziwą lawinę kolejnych pytań: czy mój charakter i umiejętności są wystarczająco ukształtowane? Czy mam właściwy do tej funkcji temperament? Czy mogę odpowiedzialnie powiedzieć wyborcom: to, co obiecam, zrealizuję. I czy potrafię przyrzec z ręką na sercu, że zrobię wszystko co w mojej mocy, abym od ogłoszonych publicznie deklaracji nie odstąpił.

Jak Pan ocenia obecny sposób zarządzania gminą?

S.K: Obecna władza kompletnie z nami mieszkańcami nie rozmawia, nie słucha nas, bo myśli że sama wszystko wie najlepiej. A mamy w Kamieniu Pomorskim naprawdę dużo mądrych zdolnych ludzi, to jest naszą siła. Trzeba z ludźmi rozmawiać, słuchać, współpracować. Kolejnym punktem jest skala niegospodarności naszych władz, aż nadto widoczna, również brak szacunku dla prawa jest szkodliwy dla gminy. Długo mógłbym wymieniać konkretne przykłady. Musimy to zmienić. Chcę służyć wszystkim mieszkańcom. Wierzę, że można uczynić z Kamienia Pomorskiego miejsce przyjazne do życia, bezpieczne, wolne od łamania prawa, z warunkami do rozwoju biznesu i perspektywą pracy dla młodych ludzi. To jest możliwe i chce do tego przekonać wyborców.

Jak zamierza Pan zachęcić potencjalnych wyborców do oddania na Pana głosu?

Z nieudawaną szczerością i szacunkiem, dziękuję Państwu za akceptację mojej kandydatury oraz za wszystkie wyrazy poparcia, jakie otrzymałem podczas każdej z minionych kadencji. Wierzę, że wesprą mnie Państwo podczas tegorocznych wyborów, oddając na mnie swój głos. Deklaruję, już dziś, że nie zawiodę Państwa zaufania.

Dziękuje za rozmowę.

Wywiad ze Stanisławem Kuryłło, jak wszystkie wywiady przeprowadzone do tej pory i opublikowane na łamach portalu kamienskie.info jest pozbawiony możliwości dodawania komentarzy.

Kliknij —-> TUTAJ <—- aby przeczytać inne wywiady opublikowane na kamienskie.info