Rada Gminy Świerzno sprzeciwiła się zamiarowi likwidacji Szkoły Podstawowej w Gostyniu. W głosowaniu sześciu radnych głosowało za podjęciem uchwały, siedmiu było przeciw, dwie osoby wstrzymały się od głosu. Co stanie się dalej? Postanowiliśmy zapytać o to Krzysztofa Atrasa.

Ja już powiedziałem, to nie jest jedyny element planu oszczędnościowego. Ja nie mam planu narzuconego, sytuacja jest stabilna, patrząc jednak przyszłościowo należało zadbać o finanse gminne i czekać na to co przyniesie nam rozdanie unijne. Dlatego była ta propozycja, która była jednym z elementów. Pójdą jeszcze inne, typu oszczędności które możemy zrobić. Zwiększenie dochodów przez sprzedaż nieruchomości, czy uda nam się pozyskać środki poza unią. To był jednak zasadniczy element, który dawał efekty przy minimalnym obciążeniu mieszkańców a przede wszystkim dzieci. Decyzja radnych jest decyzją. Jestem przekonany, że przy formowaniu przyszłorocznego budżetu radni zrozumieją, że miałem rację.

DSC03608

W trakcie walki o szkołę zarzucano Panu, że nie chce Pan podjąć działania mającego polegać na połączeniu wszystkich szkół w zespół na wzór Golczewa, mówił o tym Pan Drozdowicz.

Ja jestem przekonany, że mam rację. Nie można łączyć szkoły podstawowej w Gostyniu ze Świerznem czy Stuchowem. Można łączyć szkołę podstawową z gimnazjum. Chcą jednak to zrobić jak się proponuje musiałbym zlikwidować dwie szkoły i zrobić zespół. Taka jest procedura. Sam zespół przynosi jedynie oszczędności na poziomie pensji dyrektorskich.

Czy niewprowadzenie tych zmian będzie skutkowało negatywnie na wieloletnią prognozę finansową dla gminy?

Likwidacja szkoły polepszyłaby tylko sytuację gminy i umożliwiła rozwój inwestycyjny. Była to próba spojrzenia w przyszłość i naprawienia finansów na przyszłość.