Morze odkrywa przed nami kolejne tajemnice. Po jesiennych sztormach, w czasie których woda zabiera dużą część drzew i wydm na plaży pomiędzy Dziwnówkiem a Łukęcinem zostały odsłonięte pozostałości fortyfikacji.

Jedna z nich widoczna jest w całości w profilu klifu. Jak mówi dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej, mogą to być pozostałości schronów z czasów II wojny światowej.

Pewnie nie po raz pierwszy i ostatni z klifów „wystają” pamiątki przeszłości. Ze względu na dynamiczne zmiany w linii brzegowej spowodowanej falowaniem wód Bałtyku należałoby monitorować klify, w których każdego roku odsłaniane są różne historyczne obiekty. To nie tylko bunkry, ale również zabytki ruchome, wśród nich odkryta w zeszłym roku rogowa motyka sprzed około 6 tys. lat, czy róg wymarłego już tura. Uważany, że powinien być dla całego wybrzeża Morza Bałtyckiego rejestr odkrytych obiektów i zabytków, które bezpowrotnie będą zniszczone. Taka baza danych będzie niezwykłą skarbnicą wiedzy dla historyków, archeologów, jak również dla wszystkich osób dla których ważna jest ochrona dziedzictwa historycznego i kulturowego – podkreśla Grzegorz Kurka.