8ba070a0234a428a4ed3c8249bf540b3_fot-olek-hanusz1

Szymon po prawie 1,5 miesiącu ciszy 5 lutego wpłynął w zasięg telefoniczny przy Ilha Brava na Capo Verde. Zameldował, że żegluje bez problemów lecz prąd jest silniejszy niż myślał – stąd jego opóźnienie na trasie. Planował być w pobliżu Archipelagu Wysp Zielonego Przylądka około 20-25 stycznia, lecz po minięciu równika dobowe przebiegi znacznie spadły, a wiatr zmusił go do halsowania.

Szymon zdecydował o wejściu do Mindelo i zatrzymaniu się na kotwicowisku. Planuje oskrobać dno, na którym znowu zaczęły osadzać się morskie żyjątka. Taki był oficjalny powód wpłynięcia. Ale tak naprawdę Szymon chciał spotkać się z Olkiem Hanuszem (Dinghy Atlantic). Do spotkania doszło wczoraj komitet powitalny wypłynął pontonem na przywotanie Szymona. Atlantic Puffin stanął na kotwicy w Mindelo gdzie zagęszczenie małych polskich oceanicznych crusierów wzrosło nagle o 100%.

6c07b16247354eed770b3b8cd25a4115_fot-olek-hanusz2

Taki komunikat ogłosiła załoga King od The Bongo:
W imieniu Komandora 1. Floty Atlantyckiej, 1. Mazowiecko Małopolskiej Brygady Okrętów oraz Dowódca okrętu „King of Bongo”, po otrzymaniu telegraficznego komumnikatu z Dowództwa w Krakowie, że aliancki okręt dowodzony przez Jego Ekscelencję Admirała Simona hrabiego Kutzow zamierza złożyć wizytę kurtuazyjną w Mindelo, natychmiast za pomocą semafora nadałem na dziób rozkaz na zaprzestanie rwania kotwicy! Załoga przygotowuje się teraz na przyjęcie okrętu „Atlantic Puffin”. Nastąpią świąteczne saluty honorowe, nakazałem także przygotowanie baraniny w puddingu miętowym, polerowanie wszystkich mosiądzów pokładowych, pranie bandery w trybie specjalnym (bez wirowania, ale z płynem zmiękczającym). Do Zarządu linii Zachodnioindyjskiej „Dinghy Atlantic” – niniejszym z przykrością informuję, że Okręt King of Bongo pozostanie nadal w spoczynku do przybycia znamienitego gościa i odczynienia uroków oceanicznych przy pomocy potrójnej ilości grogu z trzciny cukrowej.

Plan zakłada wypłynięcie na ostatnią „halksówkę” 9 lutego wieczorem. Jesli tylko warunki pozwolą. Do Gran Canarii z której rozpoczął swój rejs w listopadzie 2014 roku pozosytało już tylko 850 mil. Planuje tam dotrzeć pod koniec lutego.

www.zewoceanu.pl