DCIM100MEDIADJI_0055.JPG

Nijak mają się słowa zastępcy burmistrza Dziwnowa do rzeczywistości, którą można zaobserwować na terenie dzierżawionym przez firmę zajmującą się utrzymywaniem porządku i wywozem nieczystości z gminy Dziwnów. Zarejestrowane obrazy jasno pokazują, że to nie jest zwykła baza i nie mają już wcale znaczenia rozmijające się stanowiska sekretarza i zastępcy Łukasza Dziocha. Działka w Międzywodziu to nieprzystosowany do tego teren na którym niezgodnie z przepisami składuje się a nawet dokonuje przeładunku i segregacji śmieci.

Kiedy pojawiliśmy się przy oczyszczalni, pracownicy firmy FHU Grabowiecki wyraźnie oczekiwali naszej obecności. Chodząc za naszym reporterem, poza terenem dzierżawionym od gminy próbowali uniemożliwić zarejestrowanie tego co zastaliśmy na miejscu, co zgodnie z przepisami i słowami zastępcy burmistrza Łukasza Dziocha nie powinno się znajdować w Międzywodziu.

– „Nudzi się Pan? To niech się Pan rozbierze i ciuchów pilnuje! (…) Zabiorę aparat i potłukę i będziesz pan wiedział kur**. To jest sprzęt militarny, nie wolno tu filmować!” – skąd ta agresja pracowników?

Okazuje się, że na działce bez stosownych pozwoleń, bez jej przystosowania do przepisów rozporządzenia ministra ochrony środowiska w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i prawu wodnemu, które wyraźnie mówi, że nieruchomość powinna być wyposażona w urządzenia lub systemy zapewniające zagospodarowanie wód opadowych i ścieków pochodzących z terenu bazy w Międzywodziu. Firma składuje odpady – najprawdopodobniej zmieszane, dokonuje przeładunku pomiędzy śmieciarkami i odbiera odpady od osób postronnych.

 W Gminie Dziwnów nie mieści i nie mieściła się baza magazynowo-transportowa podmiotu odbierającego odpady komunalne. W Gminie Dziwnów nie funkcjonuje PSZOK i nie funkcjonował przy ul. Dziwnej zapewniał stanowczo Łukasz Dzioch. – Po wykonaniu projektu będzie uzyskana decyzja pozwolenia na budowę. Planujemy w miesiącu wrześniu złożyć wniosek o dofinansowanie inwestycji. Jeżeli nie będzie niespodzianek PSZOK powstanie w 2017 roku. Przedmiotowy teren wykorzystywany jest głównie do realizacji innej umowy na utrzymanie czystości i porządku na terenie Gminy Dziwnów, którą również realizuje ta sama firma, na podstawie umowy udzielonej w ramach postępowania przetargowego. Wobec powyższego na tym terenie może znajdować się sprzęt (typu zamiatarka, kosiarka, ciągnik, przyczepy, itp.) i materiały do realizacji zadania związanego z utrzymaniem czystości i porządku. Teren przeznaczony do dzierżawy nie jest bazą transportowo-magazynową w rozumieniu przepisów o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Taką bazę zapewnia firma F.H.U. Grabowiecki w Gryficach, co było przedmiotem kontroli Urzędu Miejskiego na miejscu.

Czy Burmistrz Dziwnowa nie ma wiedzy, co od dłuższego czasu ma miejsce na działce którą na preferencyjnych warunkach (4 grosze za metr kwadratowy) wydzierżawił przedsiębiorcy z Gryfic?

Zobacz także: Burmistrz Dziwnowa szczodry dla przedsiębiorcy. Firma dzierżawi teren za 4 grosze za metr!

Czy jest to świadome działanie umożliwiające nielegalny proceder? Czy chociażby z terenu przyległej oczyszczalni nikt z pracowników Zakładów Wodociągów i Kanalizacji nie widzi co dzieje się na dzierżawionej nieruchomości? Z tymi pytaniami wystąpiliśmy do dziwnowskiego magistratu.

[vc_facebook]