KTBS

Ciąg dalszy awantury o sposób zarządzania nieruchomościami przez Kamieńskie TBS. Radny Waldemar Latawiec skrupulatnie wylicza metraż nieruchomości jednego z mieszkańców, wobec którego toczy się postępowanie eksmisyjne i któremu nieprawidłowo od lat nalicza się należności. Z kolei Renata Bielaszewska – Mamzer tłumaczy, że nieistotna jest powierzchnia mieszkania, tylko sam fakt, że mężczyzna nigdy nie płacił czynszu oraz fakt, iż nigdy nie podnosił, że wystawiane mu faktury są nieprawidłowe.

Do tematu wrócono, w związku z interpelacją, jaką w sprawie mieszkańca Trzebieszewa, podczas ostatniej sesji złożył radny Waldemar Latawiec. Dodatkowo do Rady Miejskiej wpłynęło pismo zainteresowanego Mieszkańca, z prośbą o umorzenie należności. Jak poinformowała prezes KTBS, kwota zaległości czynszowych mieszkańca Trzebieszewa, wynosi ponad 8,8 tys. złotych.

Od 1 stycznia 2012 roku wspomniany najemca nie dokonał ani jednej opłaty czynszu, ani spłaty odszkodowania za bezpłatne korzystanie z lokalu. Podnoszona głośno na sesji i w mediach kwestia powierzchni mieszkania tej osoby faktycznie jest inna niżeli ta, która była przedstawiana w dokumentach, które otrzymaliśmy od Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Dokumenty, które otrzymaliśmy od ZGM wskazywały na powierzchnię 48 metrów 60 cm. Z taką powierzchnią weszliśmy do systemu rozliczeniowego.tłumaczyła podczas wczorajszej komisji Renata Bielaszewska – Mamzer.

Zgodnie z informacją przedstawioną na Komisji, również w stosunku do poprzedniego zarządcy, czyli ZGM, mężczyzna miał zaległości i nie dokonywał regularnych spłat czynszu. Do stycznia 2013 mężczyzna powinien płacić ok. 75zł miesięcznie za mieszkanie. Po tym okresie KTBS wystawiał należności z tytułu bezumownego zajmowania lokalu.

W momencie kiedy przejmowaliśmy dokumentację dotyczącą mienia komunalnego, wystąpiliśmy 18 kwietnia 2012 roku do burmistrza Kamienia Pomorskiego o przekazanie nam wszystkich inwentaryzacji mieszkań. Po roku Pan burmistrz odpowiedział, że zostały przekazane wszystkie inwentaryzacje, jakie były w posiadaniu w Urzędzie. W całej tej historii warte uwagi jest to, że oczywiście została wykonana korekta należności, ale zarówno w czasie trwania i wykonywania swojej funkcji przez ZGM, czy TBS nigdy przez najemcę nie była podniesiona kwestia, iż nie zgadza mu się rachunek czynszowy wystawiany przez zarządcę. Nigdy go to nie interesowało, bo on nigdy tych opłat nie dokonywał. W momencie, kiedy rozpoczęliśmy postępowanie eksmisyjne okazało się, że jest to argument, którym być może warto się posłużyć. Ważny jest fakt, że najemca unikał płatności. Najemca spotkał się z zastępcą burmistrza i potwierdził, że nie interesowały go zaległości, gdyż po prostu nie płaciłstwierdziła Renata BielaszewskaMamzer.

Jak to się stało, że metraż mieszkania się nie zgadzał? To również w trakcie Komisji wyjaśniała prezes KTBS.

Mówiąc wprost, w momencie sprzedaży części tego budynku, najemca wymienił się ze swoim krewnym pomieszczeniami. I nastąpiło to po dokonaniu tego aktu przesunięcie ścian. Mówiąc wprost, mienie gminne zostało przekazane osobie trzeciej. Poza aktem notarialnym.poinformowała Renata Bielaszewska – MamzerNajemca musi płacić, Państwo przekazując komuś lokal po preferencyjnych cenach, dajecie komuś szansę, którą trzeba było wykorzystać. Podawane były też argumenty, że ta osoba nie posiada żadnych dochodów, a to wszystko tak naprawdę tylko i wyłącznie,co ta osoba chce przekazać. Doskonale wiemy gdzie ten Pan pracuje, z czego się utrzymuje. Zanim ktokolwiek z Państwa podniesie argument, że zły TBS przyszedł i nie dokonał inwentaryzacji niech wie, że w naszej umowie nie ma takiego obowiązku. On leży w gestii właściciela. Jeżeli ktokolwiek się do nas zgłosił i powiedział, że jego mieszkanie jest za dużo lub za małe, to my będziemy reagować i takie sytuacje miały już miejsce. To Państwa ocenie pozostawiam to, jak ktoś używa argumentów i jak biedni ludzie są wyrzucani przez okropny TBS. Oczywiście za niepłacenie, za nieprzestrzeganie zasad współżycia sąsiedzkiego czy nieszanowanie mienia gminnego, które zostało ludziom powierzone.

Skoro się składa wniosek o eksmisje, o wyrzucenie ludzi na bruk, to chyba jakieś prawo obowiązuje. Na pierwszej stronie pozwu widnieją 23 metry 60 centymetrów. Pan na takim metrażu mieszka. Faktury przychodziły z początku na 48 metrów 60 centymetrów, po mojej interwencji zjechały na 36. Stan faktyczny jaki jest prawnik opisał, 23 metry 60 cm i takie dokumenty trafiły do Sądu w Kamieniu Pomorskim, więc moje pytanie jest proste. Kto dał ciała? Facet jest w Sądzie za to, że nie płaci i każdy to rozumie, ale za to, że od lat dziewięćdziesiątych chodzi i każdy go klepie po ramieniu, bo niestety ten Pan fakultetów nie nabył. Pani prezes mówi, że ma protokół podpisany przez Pana W. Stało się to, kiedy ja siedziałem na koalicji w Urzędzie. Podsunąć temu Panu dokument, żeby go podpisał? Nie ma żadnego problemu – cyk – podpisane wszystko i to mówiłem na klubie, są tu świadkowie. Urzędnicy przychodzą do ludzi starszej daty. Ci ufają urzędnikowi. Mam tylko o to pretensje do TBS i do Gminy, że wystawiacie faktury na 48 metrów, później je korygujecie. Nie wiadomo jak to nazwaćstwierdził Waldemar Latawiec.najbardziej żenujące jest to, że pozew do Sądu trafia na 23 metry a dołączane są do niego faktury wystawiane na 48 metrów. Kto z Państwa podjąłby płacenie za 23-metrowy lokal.

Renata Bielaszewska – Mamzer po raz kolejny tłumaczyła, że nikt wcześniej nie zwracał się to TBS z kwestią wyjaśnienia wielkości metrażu mieszkania, czy nieprawidłowo naliczanych faktur. W ocenie prezes KTBS faktem bezspornym jest to, że pan Piotr nie płaci za pół domu, działkę i część stodoły. Zastępca burmistrza Andrzej Jędrzejewski poinformował radnych, iż sprawa zostanie przeanalizowana przez Urzędników, wszystkie dostępne fakty będą zbadane i gmina wyciągnie odpowiednie wnioski.

– Potwierdzę to u rzeczoznawcy nieruchomości, za jaką faktycznie powierzchnię pan Woźniak powinien płacićpodsumował dyskusję Andrzej Jędrzejewski.

kamienskie.info