woda deszcze

Koniec z korzystaniem z wody za darmo! Rządzący chcą wprowadzić opłaty za deszczówkę i topniejący śnieg. Rząd przyznaje, że każdy Polak zapłaci przez to ok. 30 zł rocznie. Wszystko to efekt nowej ustawy Prawo wodne. Rząd planuje w niej powołanie specjalnej spółki – Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” informuje serwis money.pl.

Przede wszystkim zmienić mają się stawki za korzystanie z wody – oznaczać ma to głównie podwyżki. Więcej płacić mają jednak nie Kowalski czy Nowak. Rząd chce pieniędzy od firm. Na przykład za czerpanie 1 metra sześciennych wód podziemnych trzeba będzie zapłacić 2 zł i 5 groszy. Wody powierzchniowe mają być o złotówkę tańsze.

Płacić będą musiały głównie elektrownie i elektrociepłownie, które wykorzystują je do systemów chłodzenia oraz przesyłu energii. Związek Powiatów Polskich prognozuje, że odbije się to negatywnie na cenach za ciepło systemowe oraz prąd. W ocenie skutków regulacji czytamy, że koszt zakupu wody potrzebnej do wytworzenia MWh będzie na poziomie 0,7 proc.

Za wodę płacić mają też rolnicy – obecnie byli zwolnieni z tego obowiązku. A to oznacza poważne koszty m.in. dla gospodarstw rybackich. W ich przypadku ceny za metr sześcienne będą jednak o ok. 25 proc. niższe niż w przypadku przemysłu.

„Potencjalne obciążenie obywateli/gospodarstw domowych nie powinno przekroczyć 29,5 zł rocznie na mieszkańca” – czytamy w projekcie ustawy. Nie zapisano ile mają wynosić opłaty za deszczówkę, ale stwierdzono, że są prowadzone kalkulacje w tej sprawie.