Choć Gryf nie ma jeszcze nowego prezesa, to jego piłkarze rozpoczęli przygotowania do kolejnej edycji IV ligi województwa zachodniopomorskiego. Od nowego sezonu zespół oficjalnie będzie prowadzić duet Szymon Smerdel – Paweł Pawlaczyk. O krótką rozmowę poprosiliśmy pierwszego, grającego trenera.

Jak się Pan czuje jako nowy trener Gryfa?

Czuje się bardzo dobrze. Propozycja przyszła nieoczekiwanie, bo miałem trochę inne plany. Ale po rozmowach doszedłem do wniosku, że warto spróbować. Dużo pracy nas czeka, bo Gryf ostatnio borykał się z problemami, ale idzie wszystko w dobra stronę. Wspólnie musimy zbudować stabilny klub.

Jakie są założenia na nadchodzącą rundę?

Założenia są proste. Zawodnicy muszą wiedzieć czego od nich oczekujemy na boisku i w szatni. Budujemy młody zespół z naprawdę dużym potencjałem. Każdy zawodnik prezentuje dużą jakość. Chcą ciężko trenować A to jest najważniejsze.

Jakie cele stawia Pan przed drużyną?

Celem jest wygrywanie, ale celem jest też rozwijanie się indywidualnie jak i zespołowo. Pracujemy nad organizacją gry, chcemy grać ofensywnie to będziemy poprawiali cały czas. Naszym atutem będzie walka i ambicją. Możemy zagrać słaby mecz, ale nie możemy obok niego przejść.

O jakie miejsce w tabeli będzie walczyć drużyna?

Na deklarację o co będziemy walczyli jest za wcześnie. Poznajemy dopiero chłopaków, ich słabe i mocne strony. Możemy mówić o miejscach, ale i tak wszystko zweryfikuje boisko. Jestem za tym żeby myśleć tylko o najbliższym meczu, nie wybieganie w przyszłość. Liga za dwa tygodnie i narazie naszym największym przeciwnikiem jest czas, którego nie mamy.

Kto odszedł z drużyny, kto wzmocni klub?

Odeszli Rafał Radecki, Dawid Sandzewicz i czekamy na decyzję Radka Misztala. Chcemy pozyskać kilku zawodników, którzy z nami trenują od początku przygotowań, ale prowadzimy rozmowy z ich klubami, żeby do nas przyszli. Wszystko powinno się wyjaśnić w przyszłym tygodniu.

Jakie są założenia Waszego duetu trenerskiego? Kto jest za co odpowiedzialny

Będę grającym trenerem i nie wszystko widzę z boiska. Paweł pomaga mi na treningach i z ławki rezerwowych podczas meczów. Liczę się z jego zdaniem dlatego wspólnie będziemy ustalali wszystkie rzeczy związane z drużyną i wspólnie rozwiązywali problemy , których mam nadzieję będzie jak najmniej.