Jasiewicz

„Małe złodziejaszki wieszacie,- wielkim nisko się kłaniacie”. Tymi słowami Mikołaja Reja rozpoczął pismo do Jana Frankowskiego Przewodniczącego Rady Gminy w Wolinie, Kamil Maciejewski właściciel firmy „Curus De”  Pracownia Archeologiczno-Konserwatorska. Pismo jest zgłoszeniem „niegospodarności i defraudacji pieniędzy publicznych  przez władze Miasta Wolin w osobie Eugeniusza Jasiewicza oraz nieudzielania odpowiedzi na pisemne zapytania ofertowe

Właściciel firmy archeologicznej podważa wyniki wielu przetargów na prace archeologiczne, które są zlecane, jego zdaniem, wykonawcom w sposób budzący wątpliwości co do legalności, gospodarności  i zgodności z prawem. Zarzuca organom władzy publicznej w Wolinie kłamstwo i  brak odpowiedzi na jego oferty składane do do Urzędu Miejskiego w Wolinie. Wszystkie swoje zarzuty dokumentuje kserokopiami pism, decyzji i map. Jest ich aż 29. Pismo kończy poważnym oskarżeniem:

„…oskarżam władzę Gminy Wolin  o:  „niegospodarność” , manipulację przetargami,  zawyżanie kwot za wykonanie usług archeologicznych, nepotyzm i kumoterstwo – przekazywanie prawie wszystkich prac archeologicznych  do wykonania przez PAN kierowanej przez Prof. Rębkowskiego. W przypadku gdy, obowiązek wykonania prac archeologicznych złożony został na firmę budowlaną realizującą zlecenie (np. budowa sieci kanalizacyjnej na terenie Wolina – Ogrody, Osiedle) Urząd z góry narzuca – poleca, PAN z jego pracownikami na czele – informacja ustna od wykonawców zleceń. Ponadto dla uzupełnienia tematyki archeologicznej dodam, że poprzedni dyrektor Muzeum w Wolinie zarabiał ok 3 tyś/miesięcznie a obecny około 7,5 tys.- wręcz niewytłumaczalna podwyżka”

Według obowiązującego prawa Przewodniczący Frankowski będzie musiał odczytać pismo na najbliższej sesji Rady Miejskiej w Wolinie.

Kliknij —-> TUTAJ <—- aby przeczytać pismo do Przewodniczącego Rady.

kamienskie.info