Choć dzieli je klasa rozgrywkowa, to drużynę z Kamienia Pomorskiego i drużynę z Wolina w rundzie wiosennej dzieli także co innego. Gryf od marca odbił się od dna, natomiast Vineta w sobotę przegrała ósme spotkanie z rzędu. Tym razem ulegając (0-1) u siebie drużynie ostatniego w tabeli Leśnika Manowo!

Na boisku w Kamieniu Pomorskim mogliśmy oglądać popis Radosława Misztala. Młody piłkarz zaliczył hattricka i dał Gryfowi komplet punktów w meczu z Iną Goleniów. Gryf wygrywając 4-2 (czwarta bramka to trafienie samobójcze Iny) awansował na 8. pozycję w tabeli i ma tylko punkt straty do 6. miejsca w tabeli.

Vineta Wolin i Leśnik Manowo to dwa zespoły, które do ostatniego weekendu nie wygrały jeszcze ani jednego spotkania w rundzie wiosennej. Leśnik zajmował ostatnie miejsce w tabeli z 10 pkt na koncie, Vineta jako przedostatnia w tabeli zgromadziła dwa razy tyle oczek. Jedyna bramka w tym spotkaniu padła w 14 minucie. Zdobył ją dla Leśnika Marek Zdancewicz. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0-1.